 |
|
A potem znalazłam sobie kochanka, który grał na basie. Był trochę cichy, w przeciwieństwie do jego ciała. Spędzał dnie marząc, a noce szalejąc i robiąc rzeczy, których nie powinniśmy. Jednak gdyby nie to, nie byłabym inaczej z Tobą.
|
|
 |
|
Kiedy już straciłam wszelką nadzieję i zaczynałam sie poddawać, zobaczyłam 2 wymarzone kreski. Pojechałam na pogotowie bo nie m9glam uwierzyć. 3.1mm, wtedy 5 tydzień. Dzisiaj jesteśmy w połowie 6 i boję sie, cały czas sie boje, ze to jest za piękne. Ze ten mały cud, to tylko kolejna próba...
|
|
 |
|
Nikt nie zmusi mnie do wstydzenia się za moją młodość bo nie byłabym wtedy z Tobą.
|
|
 |
|
I Ciebie będzie coraz mniej, jesień zabierze mi Cię. I Ciebie będzie coraz mniej, zimą pochowa Cię śnieg. I mnie też będzie coraz mniej, założę na pogrzeb nasz sen. I nas już będzie coraz mniej...
|
|
 |
|
Nigdy nie mówiłeś mi w twarz. A teraz, ten ostatni toast wypij sam.
|
|
 |
|
Zatrzymaj na mnie swój oddech i nie poddawaj się, dopóki moje ciało nie będzie wolne. Patrz na mnie i nie poddawaj się, dopóki nie będę ostatnią rzeczą, którą zobaczysz.
|
|
 |
|
Weź to co chciałeś mieć i uciekaj.
|
|
 |
|
Dotknij, przekonaj mnie. Co święci się? Co w powietrzu jest?
|
|
 |
|
Myślałam, że zniknę, że zgasnę. Tak łatwo oddałam to, co we mnie jasne. Ostatkiem sił biorę głęboki wdech. Teraz już wiem, że płonę, nie zgasnę.
|
|
 |
|
Czarny deszcz fałszywych nut, chociaż pięciolinia pusta. Podłych kłamstw najsłodszy miód, metodą usta-usta.
|
|
 |
|
Kochany, mówiłam ci to milion razy, za bardzo chyba lubię marzyć. I co z tego dzisiaj mamy? Kochany, kilka zdjęć jest o nas. Ciekawe czy je oglądasz. Ja w sumie zerkam i nie żałuję tamtych chwil.
|
|
 |
|
Prawdę powiem Ci gdy zgadniesz moją wyliczankę, jak ujrzeć mój świat.
|
|
|
|