 |
|
Stajesz się ninją , kiedy słyszysz , że twój telefon dzwoni w innym pokoju .! xD
|
|
 |
|
- powiedz mi .. gdzie Ty byłeś, kiedy nie było Cię przy mnie ?..
- szukałem Cię.
|
|
 |
|
Podsumowując 2011 rok nie dokonałam niczego spektakularnego. Nie dostałam Oskara za rolę w komedii romantycznej, ani nic z tych rzeczy, ale spotkało mnie coś bardziej wyjątkowego, a mianowicie poznałam miłość swojego życia. U jego boku każdy kolejny rok będzie niesamowity.
|
|
 |
|
Takie jest życie.śmiejemy się by potem zalewać się łzami.Wywołujemy zazdrosć by potem zazdrościć.Kłamiemy by potem słuchać kłamstw.Kochamy by potem cierpieć
|
|
 |
|
Podobno miłośći nie da się kupić.Ale on to zrobił...kupił ją swoim spojrzeniem ,swoim boskim uśmiechem
Od ucha do ucha.Tym zniewalajacym zapachem
Męskich perfum.Dotykiem , który przyprawiał ją o dreszcze.Kupił tak poprostu jak lizaka w sklepie.
|
|
 |
|
Rzucasz dla niego wszystko . A wzamian dostajesz....nic .
|
|
 |
|
Do tej pory wszystko było proste.Kiedy się bałam próbowałam uciec.Kiedy nienawidziłam
,próbowałam walczyć
|
|
 |
|
Gdy zapytałam ojca, czym jest życie odpowiedział – gównem. Zapomniał, że „gówno” to pozostałość po posiłku, jaki się spożyło. Bez względu czy to zjedzona w 5-cio gwiazdkowej restauracji kolacja czy hot-dog zakupiony na stacji benzynowej. Człowiek musi zaspokoić głód inaczej prędzej czy później by umarł. Tak samo jest z życiem, nieistotne czy stąpa się po czerwonym dywanie w blasku fleszy, czy jest się kierowcą tira lub kasjerką w osiedlowym markecie. Chodzi o to by cieszyć się z drobiazgów i czuć bliskość osób równie ważnych dla nas jak my dla nich. Bez tego się umiera. Być może nie cieleśnie, ale na pewno duchowo.
|
|
 |
|
znam KUNG - FU i 50 innych niebezpiecznych słów.
|
|
 |
|
Te szczęście jeszcze raz mi
spierdolisz to Cię kurwo
przykłuje do kaloryfera !
OBIECUJE !
|
|
 |
|
Rusz Suko to co moje...
A Ci łapki rozpierdole... !!!!
|
|
 |
|
pozwolę Ci odejść. pozwolę. ale najpierw patrząc mi prosto w oczy, wykrzycz,
że nic nie znaczę. wykrzycz, że nawet to kiedy wtulałam się w Twój
dwudniowy zarost było nieporozumieniem.
pozwolę Ci odejść. pozwolę, jeżeli mi udowodnisz, że postępujesz zgodnie z sercem.
że nie stawiasz się mu na przeciw ze względu na swoją chorą dumę,
tym samym odbierając mi szansę na szczęście.
|
|
|
|