 |
|
Nigdy więcej nie zobaczę Twojej twarzy pod neonem, nigdy Tobie nie wybaczę, wiem, to wszystko jest skończone, wiesz, że nie chcę Cię już znać, nie chcę widzieć nigdy więcej, ale kurwa jego mać, mam po Tobie puste miejsce.
|
|
 |
|
"Postanowienia, przeklęte postanowienia. To ściema, nic nie masz do powiedzenia. Nic się nie zmienia znów."
|
|
 |
|
"Wciąż upadam i wstaje, i znów upadam i wstaje. I zamiast się ogarnąć tylko o tym gadam, udaje."
|
|
 |
|
Nadzieja jest matką głupich, też taki jestem.
umierać ostatnia musi, kosztuje bezcen.
Dociera do Ciebie to, że w coś trzeba wierzyć,
afery zostaw na potem, przestań się szczerzyć.
|
|
 |
|
"Nadzieja jest matką głupich, też taki jestem.
Umierać ostatnia musi, kosztuje bezcen.
Dociera do Ciebie to, że w coś trzeba wierzyć.
Afery zostaw na potem, przestań się szczerzyć."
|
|
 |
|
Nie wierzyłam nigdy w słowa, zawsze szanowałam czyny.
|
|
 |
|
Gruba kreska, długa kreska, pamiętam jak mówiłeś, że pierwsza leci na testa.
|
|
 |
|
Przemyślałem w życiu każdy trudniejszy manewr, żyję swoim dalej, Ty w drogę mi nie wchodź miałem dobrych ludzi, kilku ode mnie odeszło, dobrze wiem, że z nie jednym z nich idę w kolizję, ale znalazłem cel i z każdym dniem widzę go bliżej.
|
|
 |
|
Kiedy nie wiesz co zrobić z życiem-przyjdź do mnie,
o piątej rano gra muzyka i jest dobrze.
|
|
 |
|
Klasa, dziewczyno, Trzymaj fason. Nawet jak niebo wali Ci się na głowę, nawet jak znowu coś poszło nie tak, głowa do góry. To odróżnia Cię od tych miernot, które żebrzą o miłość. Ty nie żebrzesz,to Ciebie proszą.
|
|
 |
|
Ulegać modzie, płynąć z prądem? nie, skądże, a jednak w szafie mam air maxy, przypadek? nie sądzę.
|
|
 |
|
Będę Cię nienawidzić kochanie za nadmiar dobrych manier!
|
|
|
|