 |
|
time has come I realise, I shouldn't need you in my life..
[ Z biegiem czasu uświadomiłam sobie, że nie potrzebowałam cię w moim życiu.. ]
|
|
 |
|
nie okazał się na tyle elegancki, by umrzeć z żalu po jej stracie.
|
|
 |
|
- I co Ty sobie wyobrażasz?!
Że ja będę po nocach za Tobą płakać, tęsknić, marzyć o Tobie?!
- Chciałbym, żeby tak było...
- COO?!
- Chciałbym być wreszcie komuś potrzebny.
A dokładnie Tobie. Żebyś wreszcie zrzuciła maskę nowoczesnej kobiety, które zawsze ze wszystkim da sobie radę sama. Zosiu-Samosiu, chciałbym, żebyś przyszła do mnie pewnego dnia i jak mała, bezradna dziewczynka wtuliła się we mnie, liczac na to, że ja wszystko naprawię.
|
|
 |
|
Możesz być słodkim snem albo pięknym koszmarem.
Którymkolwiek z nich jesteś,
nie chcę się z Ciebie budzić.
|
|
 |
|
I nie mam żadnej zbroi
by zmierzyć się z Tobą
|
|
 |
|
Mogę zwątpić w to, co dzieje się kiedy każesz mi dążyć tam, gdzie jest niepewny cel .
|
|
 |
|
Tak bezpiecznie odejść stąd w świat iluzji, w permanentny sen by już się nie obudzić.
|
|
 |
|
Tak cię pragnę, tak mi brak, twoich spojrzeń, naszych ciał.
|
|
 |
|
- co tam ?
- a gdzie jest 'tam' ?
- w Twojej główce i serduszku.
- w sercu Ty, a w głowie nadal pustka.
|
|
 |
|
- Masz czasem tak że się do niego uśmiechasz, tylko po to żeby nie miał tej satysfakcji, z tego ze zabił twoje marzenia ?
- Mam. Każdy ma !
|
|
 |
|
I'm not afraid to walk this worl alone.
nie boję się iść przez świat sama.
|
|
|
|