 |
|
szczypta pewności siebie, garść odwagi i moje życie nabrało by sensownych barw.
|
|
 |
|
nie. to zdecydowanie nie mój dzień. poproszę jutro ! / rastabeejbe
|
|
 |
|
Żyjesz, lecz życie ucieka przez palce,
Lubisz, lecz to zwykle jest powierzchowne,
Mówisz, lecz tylko wskazany palcem,
Kochasz, lecz nie wspominasz o tym słowem.
|
|
 |
|
leczę się z Ciebie. i wiesz co ? tym razem ja wygrywam. / rastabeejbe
|
|
 |
|
' kocham ten stan. kiedy po nadużyciu alkoholu, wszystko jest zajebiste, a Ty jesteś mi obojętny. '
|
|
 |
|
Nie pojawiaj się, gdy wiesz, ze zaraz znikniesz.[notcorrect]
|
|
 |
|
normalny uśmiech, banalne spojrzenie, a jednak coś wyjątkowego.[chybawdupie]
|
|
 |
|
Siedziałam na lekcji języka polskiego. Byłam obecna ciałem, ale nie myślami. Myślami byłam z nim. W sali obok. W pewnym momencie Pani zapytała jak się nazywał twórca lektury, którą omawiamy. Wypowiedziałam jego imię. Pani zaczęła się śmiać i powiedziała: "Dziewczyno Twórca lektury, nie Twoich marzeń." [crazydream]
|
|
 |
|
jesteśmy tylko pustym echem wczorajszego szczęścia. [histerycznie]
|
|
 |
|
Bóg z nami, chuj z nimi. [ol.l]
|
|
 |
|
taka z Ciebie szmata , że aż mopy podnieciłaś .
|
|
 |
|
może też nie możesz zasnąć, proszę cię, uśmiechnij się. może też stajesz do walki, ale upadasz na deski. może czujesz to co ja i za czymś tęsknisz. wszystkie myśli, uczucia, których nie masz gdzie pomieścić. i nie możesz znieść ich, masz dosyć substytutów. może możesz iść ze mną za rękę i skończyć na bruku. | Pezet.
|
|
|
|