 |
|
Właśnie sobie uświadomiłem, że historia
Nawet na dobre się nie rozpoczęła
Ponownie biorę głęboki wdech i...
|
|
 |
|
Poprzez odstępy między chmurami
Przebiła się wiązka światła
Ten czysty pomarańczowy blask
Łączy niebo z ulicą
|
|
 |
|
Ciemność nocy stanowi osłonę dla księżyca,
Nuci kołysankę
Tak długo jak będę tego pragnęła
|
|
 |
|
Gdzieś pośród ciszy lśniącego nieba
Istnieje mój ogród
Któregoś dnia odnajdziesz drogę
I przybędziesz na drugą stronę wybrzeża
|
|
 |
|
Szkarłatny śpiew
Pokryje tym kolorem twoją pieśń
Niczym upragniona melodia
Choć wiesz, że zaraz porwie ją wiatr
|
|
 |
|
Silna więź, która łączy nasze serca
Nigdy nie zniknie
Ciągle szukaliśmy i znaleźliśmy drogę
Do tego okresu w tym miejscu
|
|
 |
|
Moje serce topnieje od twego uśmiechu
Jak niewyraźny sen, który kiedyś miałem
Nawet jeśli obecną chwilę posiecze wschodzące słońce
Nasze cienie nałożą się
|
|
 |
|
Gdy wędrowałem w otchłani samotności uratowały mnie
tak prawdziwe niezmienne oczy
Ale cień zrodzony jako światło jest jasny
Gruntownie, jak wyrok, skrada się za mną
|
|
 |
|
Ach! To było przeznaczenie - spotkałam cię
Gdyż usłyszałam twój głos
Tak, gdy osaczają mnie trudności
Razem z tobą potrafię je pokonać
|
|
 |
|
Kiedy będąc dzieckiem patrzyłam w niebo
W tą najjaśniejszą z wszystkich gwiazd
Myślałam, że marzenia to marzenia więc zostawiłam je w tyle
Ale ta gwiazda dała mi siłę by ruszyć dalej
|
|
 |
|
Kręcą się, kręcą się koła czasu,
Szukamy miłości.
Chcemy być silniejsi i silniejsi,
I dzisiaj znów patrzymy w niebo.
|
|
 |
|
~ .rozkręcamy klimat, dzisiaj mamy chillout !
|
|
|
|