Nie chcę przyszłości trwającej wieczność
A tylko z obecnej chwili wycisnąć jak najwięcej
Nawet przez krańce piekła
Będę biec bez wytchnienia, wystarczy, że będziesz ze mną
Krok w krok z tańczącym wiatrem...
"Ujrzał ją w promieniach słońca, szczerze się śmiała, wydawało mu się, że jest idealna, choć miała wiele wad. Odwracając się, cała roześmiana, dostrzegła chłopca, przy kolegach pewny siebie, naprawdę zaś spragniony uczuć i bliskości..."
Wiem że jesteś gdzieś pod tym niebem bardzo bardzo daleko
Gdy lato kończyło się wędrowaliśmy razem znaleźliśmy ten park
Dlatego zapamiętałam tą konstelację.