 |
|
Spotkałam dziś Miłość .. - I co Ci powiedziała ? - Przepraszała , że nie zawsze trwa do końca .. - Płakała ? - Płakała , bo często rani .. - Krzyczała ? - Krzyczała , że nie jest zawsze piękna .. - Śmiała się ? - Śmiała się , bo umie z siebie kpić .. - Żałowała czegoś ? - Żałowała , że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie .. - Była zła ? - Złościła się , że czasem w nią wątpimy .. - Cieszyła się ? - Cieszyła się , że jej tak często szukamy .. - Co Ci jeszcze powiedziała ? - Powiedziała , że nie jest dla mnie ..
|
|
 |
|
pamiętam wszystkie chwile spędzone z tym osobnikiem. nie potrafię wybrać tej najlepszej , o której mogę powiedzieć ; tak to ta chwila ! to wtedy byłam najszczęśliwsza na świecie ! nie mogę ponieważ każda z tych chwil była chwilą wyjątkowo, chwilą, która nie zdarzy się raz jeszcze.
|
|
 |
|
-śpisz? - nie Kurwa, oglądam powieki
|
|
 |
|
`facet może cały dzień oglądać się za obcymi kobietami, ale przed snem zawsze myśli o tej, na której najbardziej mu zależy.
|
|
 |
|
`Dziś leżąc na podłodze doszłam do wniosku, że mi na Tobie zależy .
|
|
 |
|
`Napisać ci, że cię kocham i nie dostać odpowiedzi, jest gorsze od tego, jakbyś napisał, że ty mnie nie.
|
|
 |
|
`Patrząc na Twoją dłoń wiem, że moja pasowałaby do niej idealnie.
|
|
 |
|
żyjemy w erze przeterminowanej cnoty i globalnej depresji nastolatków. "Taaa.. i wiekszosc z nas mysli im wiecej zaliczonych numerkow tym wiekszy szacunek... "
|
|
 |
|
`To,że ludzie się czasem ze sobą nie dogadują, nie oznacza, że im na sobie nie zależy..
|
|
 |
|
dopiero teraz zrozumiałam, że tak na prawdę straciłam wszystko. zaufanie rodziców, przyjaciół, zaufanie najważniejszych dla mnie osób. straciłam zdrowie...nerwy, tysiące łez. zawaliłam naukę, swoją przyszłość. dziś, dopiero dziś wiem, że zaczynam wszystko od nowa...buduję na nowo wszystkie więzi z bliskimi mi ludźmi, próbuje nadrobić zaległości i znów pokochać człowieka , który jest dla mnie całym światem, który był ze mną zawsze przez całe to zło jakie przechodziłam w stanie zauroczenia tym cholernym narkomanem...biorę się za siebie, dla was kochani rodzice, dla was przyjaciele, dla Ciebie kochanie i dla siebie, aby żyć pełnią życia a nie marnymi okruszkami wspomnień po Tobie.
|
|
 |
|
szłam jesiennym wieczorem naszym parkiem. w słuchawkach powtarzała się moja ulubiona piosenka, której kochałam słuchać z Tobą. zza parkowych drzew ukazał mi się widok, którego nigdy nie lubiłam. ty i... nie chciałam udawać szczęśliwej przed Tobą, więc zawróciłam. odwróciłam wzrok jeszcze na chwilę, by móc zobaczyć Twoje oczy, z których jak nigdy ociekało szczęściem.. lecz dało się zauważyć, że czegoś Ci brakuje... wsłuchując się w refren piosenki, dumnie zarzuciłam głową do przodu i odeszłam.
|
|
|
|