 |
|
patrzyłam przez okno w moim pokoju i próbowałam płakać. nic. zero reakcji. ze zdenerwowania zmrużyłam brwi, co było nie tak? właściwie to zauważyłam, że ostatnimi czasy w ogóle o nim nie myślałam, o tym jak bardzo go kocham, bla bla bla i o tym jak bardzo potrafił ranić. odniosłam wtedy wrażenie, że w końcu mi się udało może nieee zapomnieć, ale udało mi się zrozumieć, że to nie on jest tym, z którym chcę spędzić resztę życia. /redsoxpugie
|
|
 |
|
A co zrobisz jak powiem Ci, że znowu się zakochałem w Tobie? Nie wiem jak to możliwe. Jesteśmy przecież cały czas ze sobą, a ja czuję, że coś się zmieniło. Na lepsze. Teraz inaczej będę to okazywał. Z dystansem. Bo widzę, że całkowite oddanie się drugiej osobie po prostu rani.
|
|
 |
|
Kocham słuchać kłamstwa, gdy wiem jaka jest prawda. Kocham kłamać, gdy wiem, że nikt nie zna prawdy. Kocham też mówić prawdę, gdy wiem, że nikt mi nie wierzy. Kocham robić wszystko na opak. Nie lubię być nijaki. Nie chce być nikim. Chce zaistnieć. Być innym. Wyróżniać się sobą, bo po co kolejny osobnik powielający pomysły innych? Nie potrzebne to nikomu. Kocham po prostu być sobą.
|
|
 |
|
nic, nie musisz mówić nic
|
|
 |
|
to boli, lecz to obowiązek stać obok i wytrwać.
|
|
 |
|
- Dlaczego Ty nie śpisz?
- Bo boję się gwałtu i czuwam.
|
|
 |
|
możliwe, że zabrzmi to egoistycznie i dosyć pesymistycznie, ale czasami sądzę, że urodziłam się po to by dostawać tak zwane ciosy w twarz. nie wiem czym to spowodowane.. czy to coś złego, że kogoś kocham, że staram się ukazać swoje dobre cechy? czy muszę ciągle się rozczarowywać? stać się wredną suką? nikt by tego nie chciał, a tym bardziej, że nawet i ja sama bym nie chciała. życie często kopie po dupie, stwarza wiele problemów, z których często nie da się wybrnąć, ale też mogło by stworzyć momenty, po których można by było powiedzieć, że szczęście jednak istnieje. /redsoxpugie
|
|
|
|