 |
|
porostu bądź a ja się tobą zajmę .< 3
|
|
 |
|
Moooje pierdolone szczęście < 33 .!
|
|
 |
|
Przeklęta nadwrażliwość na punkcie Jego uśmiechu .
|
|
 |
|
-co robisz? -ucze się.. -czego? -definicji słowa 'miłość' -a po co Ci? - bo nie jestem już pewna czy go kocham..
|
|
 |
|
-Dziękuje. -Za co? -Za pokazanie,że miłości nie ma.
|
|
 |
|
- wygodnie Ci się siedzi ? - gdzie ? - w moich myślach .
|
|
 |
|
W trakcie rozmowy z nim dość często pisała "ZW". Bez skutku czekała, aż zorientuje się, że tu wcale nie chodziło o "zaraz wracam" tylko "zostań wiecznie".
|
|
 |
|
- A kiedyś będę tak odważna, że na ulicy będę pytać dresów, czy chcą wpierdol.
|
|
 |
|
` bądź dobry dla tych dobrych, na resztę p l u j ! `
|
|
 |
|
mówił sobie ''oprzytomnij już nic z tego nie bedzie to nie szczęśliwa miłość tylko rzucone zaklęcie, albo zrobisz cięcie albo dalej będziesz cierpieć''
|
|
 |
|
'i ten twój wzrok w stylu 'no chodź tu do mnie'.'
|
|
 |
|
Twoja obecność warunkiem mojego szczęścia
|
|
|
|