 |
|
`.-myślisz o mnie jeszcze? -zdarza mi się... -często? -trochę rano,trochę w południe,trochę wieczorem,trochę w nocy...
|
|
 |
|
`.Powiedział do niej tak, jak tylko On to robił. Nie żadne 'kochanie', 'misiu', 'kotku', 'słonko'.. Na to jedno słowo miał wyłączność.. A ona, słysząc to, przez pół sekundy miała nadzieję. Miała nadzieje, że będzie jak dawniej. Jednak przez drugie pół, tą nadzieję straciła.
|
|
 |
|
`.I wiesz... Ona ma takie dni, kiedy ma ochotę tańczyć i skakać ze szczęścia. Są też takie, kiedy ma ochotę się rozpłakać i nic nie robić. Do tego wszystkiego doprowadziłeś właśnie Ty.
|
|
 |
|
`.Mówiła: Nie chcę Cię widzieć! A szukała Go wzrokiem na ulicy... Mówiła: Nie myślę o Tobie! A nie było chwili, by tego nie robiła... Mówiła: Nie odbiorę! A z nadzieją czekała na kolejny telefon... Mówiła: Nie tęsknię! A co dzień przeglądała wspólne zdjęcia... Mówiła: Nie kocham Cię! ...I tak stała się oszustem dla własnego serca.
|
|
 |
|
`.To nie chodzi o to, że jesteś przystojny. Przecież jest tylu ładniejszych od Ciebie. To nie chodzi o to, że masz poczucie humoru, przecież tylu innych tez go ma. I to nawet nie o to , że umiesz i znasz się na wszystkim. A wiec o co? Jesteś niby taki sam jak inni a to właśnie Ciebie kocham i nie potrafię przestać. Jesteś jak magnes.Przyciągasz mnie gdziekolwiek byś był...
|
|
 |
|
`.I nie wiadomo dlaczego wciąż tkwił w jej głowie, w jej sercu. Co On w sobie ma,że nie chciała nic więcej? Przecież mogła mieć kogo tylko chciała, ale bezustannie doszukiwała się w innych Jego cech- niestety, On był niepowtarzalny. Tak pięknie kłamał zapewniając,że przyjdzie. Tak bardzo kochała Jego kłamstwa
|
|
 |
|
`.Jeżeli powiem Ci, że siedzę na dachu i oglądam gwiazdy, i że nie ma lepszego miejsca niż właśnie ten dach, to wejdziesz, złapiesz mnie za rękę i zostaniesz na zawsze?
|
|
 |
|
- a miłość ? - przereklamowała się już wieki temu ..:)
|
|
 |
|
Więc pozwól mi siebie kochać; *
|
|
 |
|
Najgorsze są chwile, gdy leżąc na łóżku, z słuchawkami w uszach, uświadamiasz sobie, że do niczego nie dążysz, że nie masz nikogo, komu by ciebie brakowało, że tak naprawdę nie masz nic. |
|
|
 |
|
Wystarczyło tylko położyć się na chwilę. włączyć ulubioną piosenkę, zamknąć oczy... I On ukazywał się mym myślom, zupełnie znikąd. Jak we śnie, który był bardzo przyjemny. Tylko dlaczego, gdy otworzyłam oczy, były one pełne łez?..
|
|
 |
|
Siedziała na balkonie, pod kocem. Czekała na kolejną spadającą gwiazdę. By, po raz 10 pomyśleć to samo życzenie....
|
|
|
|