 |
|
- I co to kurwa ma być ? - Życie maleńka. Życie..
|
|
 |
|
` Spójrz, dotknij, pocałuj, obejmij, szepnij, zaufaj, pokochaj. To tyle.
|
|
 |
|
` Na Twoje ' Przepraszam' odpowiem grzecznie ' Spierdalaj'.
|
|
 |
|
nie miała zamiaru wychodzić tego dnia z domu . mimo tego , że świeciło słońce , które tak kochała . nagle zadzwonił do niej on . powiedział by wyszła na dwór . ubrała się szybko i zeszła na dół . otworzyła drzwi . za ogrodzeniem , opierając się z łobuzerskim uśmiechem o swoje auto stał on . szła w jego stronę spoglądając na niego spod wachlarzu czarnych rzęs swoimi bursztynowymi oczami . przytuliła się do niego mocno i spytała cicho : - czy ty mnie kochasz ? on uśmiechnął się zawadiacko , pocałował ją w czoło i odparł jej : - równie dobrze mogłabyś spytać czy oddycham . / existence
|
|
 |
|
ten jedyny raz to byłam ja poszukujac miejsca gdzie znajde swój fragment szczęścia'
|
|
 |
|
tak wiem pomyliłam czas przez chwilę wierząc w nas`
|
|
 |
|
- mówią że masz doskonałe poczucie humoru , niczego się nie boisz , podchodzisz do wszystkiego na luzie , robisz sobie z wszystkiego jaja i na to lejesz . - w pewnym sensie tak . - w pewnym sensie ? - Tak . Z nas sobie nie robie jaj , nie podchodze do tego na luzie , i za każdym razem boje się . Boje się tego że będzie za poźno i że wkoncu kiedyś odejdziesz .
|
|
 |
|
piję kawę. palę papierosy i czasami po prostu żyje. poza tym staram się ogarnąć to coraz bardziej pojebane człowieczeństwo. zdarza się, że jaram się zwykłą gwiazdką przy dwukropku. a gdy mówię 'zróbcie hałas' to wszyscy kurwa krzyczą.
|
|
 |
|
Mówią o niej szalona wariatka, która cieszy się z byle czego jest wiecznie dziecinna i nie przejmuje się niczym. Ona tylko gra. Nie chce pokazać tego jak bardzo się pogubiła, i jak bardzo cholernie jej życie jest do kitu!
|
|
 |
|
- Do Twojego telefonu przypasuje ten dzwonek, żebym wiedziała ... - Że dzwoni ktoś wyjątkowy ? -... Że nie warto odbierać telefonu !
|
|
 |
|
`.-Juz od dziś zawsze z nim bede. . . -Mała a wierzysz w krasnoludki. . ?
|
|
 |
|
spacerował ze mną po mieście , czekał aż mnie wypiździ , potem siedząc na murku , rozpoczynał czynność , którą ja nazywałam - przytul mnie , tak mi zimno . ;]
|
|
|
|