 |
|
polej kolejkę za te martwe marzenia
za wszystko co miało tu być, czego nie ma..
|
|
 |
|
to był skład, który jak lawina,
pokonywał mury, został ślad,
na kartach kultury, jest mi zioma brak
|
|
 |
|
Betonowe lasy mokną,
wiatr wieje w okno.
Siedzę w oknie i wdycham samotność. / G ♥
|
|
 |
|
Magik żyje i nie podwinie mu się noga, on po prostu poszedł nauczyć rapu Boga.
.
|
|
 |
|
- ale tu jedzie spermą - sorki, odbiło mi się.
|
|
 |
|
Rani, krzywdzi,wywołuje łzy,doprowadza do agresji - chłopak,którego kocham najmocniej na świecie.
|
|
 |
|
w życiu, jak w cyrku. jeżeli usiądziesz blisko areny, pamiętaj, że to jest niebezpieczne, bo byle błazen może Ci napluć w twarz zupełnie niechcący. tak po prostu dla jaj.
|
|
 |
|
często wybaczam , lecz nigdy nie zapominam . . .
|
|
 |
|
ze szmaty jedwabiu nie zrobisz. !!
|
|
 |
|
Faceci lubią puste kobiety, bo do pustego łatwiej coś włożyć.
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy odjeżdżał spod mojej klatki przeżywałam koszmar. tamtego razu zażartował : -dawaj buziaka kochanie, może ostatni raz.- z naburmuszoną miną nastawiłam usta a gdy już siedział na motorze rzucałam mu swoje odwieczne zdanie:- jedź ostrożnie. - tamtej nocy nie napisał jak zawsze ' już jestem w domu.' był tylko krótki telefon od jego kolegi. słyszałam pojedyncze słowa. jakiś wypadek , rozbity motor, osobowe auto, poślizg. nagle mdłości, słabość, i przeogromna panika. pamiętam uspokajanie mnie przez tatę, kiedy tej deszczowej nocy pędziliśmy do szpitala. zawalił mi się świat, gdy zobaczyłam go nieprzytomnego podłączonego do aparatur, z bandażem na głowie , przez który przedzierała się krew. złapałam go za dłoń, modliłam się i szlochałam, żeby wyszedł z tego cało. wtedy najbardziej liczy się nadzieja wiesz? i ona tym razem nie zawiodła. bo on w końcu otworzył powoli oczy i cicho wyszeptał leciutko ściskając moje palce: - myślałaś, że dla ciebie nie przeżyję ?
|
|
 |
|
gimnazjum - to tylko dziewięć liter, trzy lata nauki i milion wspomnień. to pierwsze poważne wagary, pierwsza fajka, pierwsze piwo, pierwsza wielka miłość, pierwsze wyzywanie rodziców, pierwsze mocne imprezy do rana. tak podsumowując gimnazjum to najlepszy okres życia nastolatków. / kashiya
|
|
|
|