 |
|
stała na krawedzi dachu Jego bloku. Wspominała ich wspolne plany na przyszlosc, wakacje pod namiotami i ogniska do 1 w nocy.Przesladujace ja slowa wypowiedziane z ust ukochanego nie dawaly jej swobodnie oddychac- 'nie jestes odpowiednia, badz silna mala.' Patrzac na zdarte trampki, zaciagnela sie resztka czerwonego Malboro i lyk za lukiem wlala w siebie szklanke czystej.Oczy powoli zaczynaly ja szczypac a krople deszczu splywaly po ciele i wlosach mieszajac sie ze lzami.Nie miala sil kolejny raz z tym walczyc- nie miala sil walczyc ze soba i swoim slabosciami. uslyszala ciche 'POCZEKAJ'. wiedzial ze Ona tam bedzie. pelna rozgoryczenia i zlosci wykrzyczala mu ' Nie zapominaj ze nie jestem odpowiednia i warta ani minuty Twojej uwagi '. Robiac krok do przodu zdazyla popatrzec w gwiazd, czujac impulsywne uderzenia powietrza powtozyla sobie w duchu ' Badz silna, mala '.
|
|
 |
|
leżała na łóżku odkrywając się co po chwile z gorąca. Patrzyła w ciemność ukrytą w czterech ścianach.Wspomnienia wracały dając o sobie znak w postaci przezroczystych kropel spływających po rozpalonych policzkach.Wsłuchiwała się w każde uderzenie melodii w słuchawkach, doszukując sie jakiegokolwiek sensu w słowach piosenek. Rodzaj tej muzyki byl dla niej wyjątkowy. Byl jak głupie słonce nawet na najbardziej zachmurzonym niebie, jak rodzaj najlepszej whisky czy dwóch działek kokainy.Dawało to jej chwile wolnosci i poczucia chęci zycia. Zupelnie jak ON. Nie mogla bez nich zyc. Uzaleznila sie, naiwna.
|
|
 |
|
i niewyobrażalny uśmiech, gdy na ekranie noki pojawia sie tak długo oczekiwany esemes od ciebie./tacolubinutelle
|
|
 |
|
Jesteś kompletnym idiotą masz nieźle najebane w głowie nawet nie jesteś tak bardzo przystojny a mimo to ciągle coś do ciebie czuje. / tysiacmyslinaminute69
|
|
 |
|
chcę się zjarać, wtulić w jego ramiona, a w słuchawkach słyszeć "psychodele"./tacolubinutelle
|
|
 |
|
-.. bo nas połączyła chemia -hormony? -nie kurwa, etanol./my_chemical_romance
|
|
 |
|
Są i tacy co się na zawsze kochają i dopiero dlatego nie mogą być razem.
|
|
 |
|
w końcu wzięłam się w garść. napisałam do niego, tak żeby sprawdzić czy naprawdę zawsze czyta to co piszę. na wiadomość o treści " leże w szpitalu. nie wiem czy z tego wyjdę. " stać go było tylko na zmianę statusu na niewidoczny. /slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
kolego przyjacielu synu bracie tęsknimy za tobą, wracaj do nas wariacie !/stuldupe
|
|
 |
|
namodlimy się za Ciebie i wierzymy że jesteś gdzieś tam gdzieś tam, w niebie, w raju i patrzysz na nas czuwasz nad nami jak nad Tobą czuwała Twoja mama jest źle Ciebie nie ma bliscy przeżywają dramat był śmiech, radość, teraz jebana płaczu ściana nastąpiła zmiana, a były plany na przyszłość nieoczekiwana zmiana, wszystko prysło nie wszystko stracone, chciało by się rzec na zawsze w naszych sercach będziesz ziomuś Ty wiedz.. [*] M. / stuldupe
|
|
 |
|
wkurwia mnie to ,że żebyś napisał muszę sobie ustawić smutną minkę w opisie czy coś w tym rodzaju. nie długo napiszę Ci ,że właśnie potrącił mnie samochód a ty i tak odpiszesz " weź poczekaj chwile "/slowemnieogarniesz
|
|
 |
|
- Co to jest ? - spytał sąsiad, który się we mnie podkochuje spoglądając na moją lewą rękę . - Yy.. Kot mnie zadrapał . - Naprawdę ? Jakoś nie chcę mi się wierzyć, że kot potrafiłby wydrapać , tak kształtną literę `G` . -Ty doskonale wiesz jak to jest kochać kogoś kto nie kocha Ciebie i mówi Ci to właśnie ta osoba - ja. Pewnie też wydrapywałeś sobie na ręce moje inicjały , więc pozwól mi kochać jego również w ten sposób . / retrospekcyjna
|
|
|
|