`Wypijmy za błędy, za wczorajszy zapach tytoniu, za dzisiejszą niestałość, za jutrzejszą niepewność. Potłuczmy kieliszki, zatońmy w waniliowym etarze naszych myśli.
`Idę na balkon, w ręku szlug, telefon w drugiej, i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię. / Bonson.
tonatyle dodał komentarz: kochanie, słabszych się nie bije..;D a utykac to i tak juz utyka xd chociaz moja mina była bezcenna jak zobaczylam go w takim stanie haha od razu wiedzialam, ze to Twoja sprawka xd do wpisu