 |
|
Twoje oczy trochę smutne, chyba patrzą prosto w moje
i nic nie mówisz znów, ja milczę też, ale oboje mówimy.
|
|
 |
|
I nieznacznie, nic nie znaczysz dla mnie, jeszcze.
|
|
 |
|
Zycie biorą na serio, bo się boją półśrodków.
|
|
 |
|
Inni wolą mieć spokój, wspomnienia bolą ich w środku.
|
|
 |
|
Dziś własnych cieni się boją, albo stoją gdzieś z boku.
|
|
 |
|
Mogliśmy wszystko, lecz mogliśmy tylko chcieć.
|
|
 |
|
Polej, niech idzie spać sumienie.
|
|
 |
|
obraz w głowie budujesz na domysłach i się nie domyślasz, że prawda jest przykra.
|
|
 |
|
i odpycha nas w nas nawzajem gdzieś to samo co nas przyciągało i to było za mało
|
|
 |
|
ta iskra chyba znikła, magia prysła
|
|
|
|