 |
|
"Czas goi rany kto tak powiedział? Na tym pieprzonym betonie wciąż leżą wspomnienia. "
|
|
 |
|
"Chciałbym być z tobą tam gdzie Ty teraz jesteś."
|
|
 |
|
"Potrafię płakać, a po chwili w siebie wierzyć.
Mimo doświadczeń mam cel, aby zwyciężyć.
Nie mów, że nie dasz rady ani razu więcej.
Niech inni Ci nie mówią, co dla Ciebie najcenniejsze."
|
|
 |
|
nie mogę pogodzić się z tym, że to prawie koniec.
|
|
 |
|
SKOŃCZYŁO SIĘ TO, CO WIECZNOŚĆ TRWAĆ MIAŁO...
|
|
 |
|
Boże, tylko pozwól zapomnieć skoro nie mogę go mieć.
|
|
 |
|
wszystko się zmienia, zauważ.
|
|
 |
|
tak bardzo jak chcę ciebie już dawno niczego nie chciałam
|
|
 |
|
Jestem idealnym przykładem na to, że po ciężkich przeżyciach - można żyć. Nieważne jak bardzo będzie wydawało się to nierealne. Pomimo, że wydaje się, że lepiej odejść niż walczyć. Sama kiedyś w to nie wierzyłam, wydawało mi się to głupie, lecz z czasem rzeczywiście jest lepiej. Trzeba zrozumieć, że ucieczka nie jest rozwiązaniem. Wiem, że teraz siedzisz, płaczesz i wydaje Ci się, że świat się dla Ciebie skończył, ale to nieprawda. Można przestać się przejmować. To jest łatwiejsze niż Ci się wydaje. Jeśli spróbujesz to zrozumieć, z czasem Ci się uda. Masz wiele marzeń do spełnienia, plany na przyszłość, kolejną miłość przed sobą, być może tą ostatnią, prawdziwą. Tylko daj sobie szansę. Masz tylko jedno życie. Z czasem przekonasz się, że jest ono naprawdę cenne.
|
|
 |
|
"Nigdy nie widziałam żeby miłość dwojga ludzi była tak silna i niezwykła. Miłość homoseksualistów jest najpiękniejsza. Wiesz ile oni muszą przejść dla siebie? Ile razy spotykają się z nietolerancją? Ale mimo to...Oni się nie poddają. Żyją dla siebie. Żyją dla swojej drugiej połówki. Ta miłość jest najpiękniejsza". ~ L.S.
|
|
 |
|
Od pierwszych sekund, z każdym kolejnym słowem chcę Cię więcej, chcę Cię słuchać, poznawać. Uśmiecham się w odpowiedzi na Twoje gesty i tak cholernie kręci mnie Twoja bezpośredniość, szczerość, które przemawiają w zdaniach o Twoich planach na przyszłość, gdzie stanowię priorytet. Jeszcze trochę mocniejszy nacisk na pedał gazu i zwariuję - bezapelacyjnie oszaleję na Twoim punkcie.
|
|
 |
|
Tamtego poranka nie chciałam się z Tobą żegnać. Nadal nie chcę. I tylko dlatego, że pożegnałam Cię już oficjalnie - dla świata oraz Twojej podświadomości, nie żegnam Cię tu, w sercu, podświadomie łaknąc choć jednego grama Twojej obecności.
|
|
|
|