 |
|
jest tak samo, może tylko trochę smutno i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć.
|
|
 |
|
konsekwencje naszych czynów odbiją się w przyszłości echem,
sam pracuję na swą przyszłość nie tłumacząc niby pechem.
|
|
 |
|
miłość, tylko ona nas wyzwoli - bo lepiej jest nie walczyć, kiedy walka jest o nic.
|
|
 |
|
i pobudka rano, przed oczami widze ciemność, kolejne rano z myślą, że to wszystko już przeszłość i mija dzień jak wszystkie po kolei, mija dzień, a w lepsze jutro już brak tej nadzieji.
|
|
 |
|
Proszę, tylko nie mów, że to ma sens, bo nie ma, nawet najmniejszego. Nie pokocham innego tak jak kochałam Ciebie. Nie będzie już takiego samego,którym samym spojrzenie rozpierdalał mi system. Nic już nie będzie. Będą sztuczne związki, nieszczere uśmiechy i wyznawanie uczuć. Będą łzy, smutek i rozpacz. Bo Bóg mi Cię zabrał, równocześnie zabierając moje serce. Śpisz z nim,zasnąłeś mój aniołku, a moje serce wraz z Tobą. Tam czuję się najlepiej. Śpij, śpij, ja też już jestem martwa nawet jeśli oddycham./esperer
|
|
 |
|
nie proszę cie o więcej wysłuchaj mnie do końca dziś ty otwierasz serce, dziś jesteś tu by zostać i pomóc mi wyprostować gdy się boje
|
|
 |
|
jedna chwila może dać mi szybko szczęście, ale może też w sekundę zabrać to, co najcenniejsze.
|
|
 |
|
kochanie jestem głodna myśli o nas,
spragniona chwil dla których mogłabym żyć i skonać...
|
|
 |
|
uważałam ,że to chłopak powinien się pierwszy odezwać . dziś już wiem ,że mogłam zmienić poglądy i spróbować pierwsza.
|
|
 |
|
szara rzeczywistość ubarwiona kilkoma jego uśmiechami i ciepłym spojrzeniem.
|
|
 |
|
pokazałam ci swój świat , teraz ty oprowadź mnie po swoim.
|
|
 |
|
nie ubiegałam o to ,żeby mnie zauważał ... może powinnam.
|
|
|
|