 |
|
Ja nie przestaję kochać. Ja ryczę w poduszkę./esperer
|
|
 |
|
Mam nadzieję, że się do mnie nie przyzwyczaiłeś, bo ja właśnie muszę odejść. Wystarczyłoby spojrzeć w moje oczy, one nigdy nie były z Tobą./esperer
|
|
 |
|
Powiedziałabym, że mam Cię w dupie, ale jest za ładna dla takiego frajera jak Ty./esperer
|
|
 |
|
Gdybyś chciał wrócić to... Możesz. Zawsze przygotowuję dwa kubki herbaty, śpię od ściany zostawiając dla Ciebie miejsce ze skraju. Szafa ma kilka wolnych półek na Twoje ubrania, w łazience zawsze przygotowany jest zapasowy ręcznik. Odruchowo kupuję Twój ulubiony żel pod prysznic, wybieram taką bieliznę jaką wiem,że byś pokochał. Gdy kiedyś zastaniesz mnie śpiącą, nie bój się. Dla Ciebie mogę obudzić się nawet w środku nocy chociaż wiesz jak kocham spać. Dla Ciebie mogę zrezygnować ze wszystkiego, tylko bądź. Ja czekam./esperer
|
|
 |
|
Uwierz kochanie. Mogę dzielić się z Tobą wszystkim. Mogę oddać Ci moje usta, język. Mogę się z Tobą całować i spędzać czas. Kibicować na meczach, wychodzić ze znajomymi, wygłupiać się, upijać. Będę Twoją wymarzoną dziewczyną. Oddam Ci całą siebie z wyjątkiem serca. Serce wziął on i już nie oddał więc wybacz, że nie potrafię Cię pokochać./esperer
|
|
 |
|
'miał dopiero osiemnaście lat, ledwo co dostał życie, a już je musiał oddać. Bóg mi go odebrał i tak bardzo mi będzie brakować jego uśmiechu, jego pocieszeń, słów. tak bardzo będzie mi brakować 'jesteś za mała na mecze, jesteś za mała na bieganie, jesteś za mała na takie rozmowy' tak, właśnie będzie mi brakować słowa 'mała' z jego ust. tak bardzo go lubiłam, tak bardzo byłam przy nim bezpieczna. gdyby nie ten ścigacz, gdyby nie ona może byłoby inaczej, może byś był i cieszył się każdym strzelonym golem, droczył się ze mną mówiąc do mnie 'mała', kochał ją dalej na zabój, pił co piątek, jarał co sobotę, wróć.'
|
|
 |
|
Przyjaciele dają Ci odwagę do podejmowania trudnych decyzji, bo wiesz, że nawet jeśli nic nie wyjdzie, oni będą obok. Dlatego tak cholernie się cieszę, że mam przy sobie tą zołzę,która podnosi mnie z gleby za każdym razem gdy już nie mam siły. /esperer
|
|
 |
|
Wiesz co mnie najbardziej przeraża? Wstać rano i udawać. Udawać, że jestem szczęśliwa, że wszystko jest dobrze i, że ta rysa na sercu się nie pogłębia. Udaję. Jestem maską, manekinem bez uczuć, bo szczerze to wróciłabym do przeszłości, bo wtedy jeszcze coś czułam. I może tamta miłość zaserwowała mi ból, ale uwierz, że oddałabym całe dziś za wczoraj. Pozwalałabym mu się ranić każdego dnia z osobna, każdego dnia mocniej, bo kochałam. Kochałam szczeniacką miłością,która nauczyła mnie oddychać, a potem zabrała tlen./esperer
|
|
 |
|
Będę na Ciebie czekać, mój Ty skurwiały książę z bajki./esperer
|
|
 |
|
To i tak nie miało szans. Byliśmy za młodzi, za głupi, za bardzo zależało nam na imprezach, a za mało na miłości. Pocałunki to nie wszystko, gdy i tak potem gubiliśmy swoje języki u innych. Może gdybyśmy spotkali się kilka lat później, może wtedy potrafilibyśmy pokochać się należycie. Bez tych kłótni, zazdrości, zdrad, wyzwisk. Złamaliśmy się. Teraz gdy mijam Cię na ulicy nie mam odwagi spojrzeć w Twoje oczy, więc rzucam tylko krótkie 'cześć', bo mimo pozorów, że byliśmy tacy beznadziejni w duecie, nikt nie wiedział jak cholernie mocno się kochaliśmy, ale to nie wystarczyło. Miłość nie nie dała, gdy przepierdalaliśmy czas między blantem, a wódką./esperer
|
|
 |
|
Pakuję kolejną kulkę w siebie wraz z wspomnieniami o nim./esperer
|
|
 |
|
Słów na usta nie ciśnie się zbyt wiele,
co mam powiedzieć na prawdę nie wiem,
poza tym, że byłeś moim przyjacielem.
|
|
|
|