 |
|
Chcę znów czytać z Twoich ust.
To co myślisz do mnie mów.
|
|
 |
|
Cisza rośnie dzień po dniu.
Gaśnie ogień naszych słów.
|
|
 |
|
między nami nuda, strach. Twego głosu wciąż mi brak. Do serca podchodzi mi lód...
|
|
 |
|
I ślubuję Ci robienie herbaty z miodem i cytryną na przeziębienie, pieczenie ulubionego ciasta w niedzielę i podawanie wody na kaca, do końca życia.
|
|
 |
|
Teraz już tylko do przodu. Czasem szybciej, czasem wolniej, ale zawsze przed siebie.
|
|
 |
|
Sami możemy wszystko, razem możemy więcej. | Paluch
|
|
 |
|
Proszę, zostań, pomóż mi
Daj odetchnąć, daj kilka chwil
Chwyć mnie za rękę, spójrzmy w niebo
I niech ta chwila trwa już wiecznie
|
|
 |
|
Oddałem duszę Ci nie musisz mówić nic
tylko bądź przy mnie bo wtedy chce tu być i żyć
|
|
 |
|
Otwieram serce przed tobą daj mi znak, że jesteś.
Dałem Ci serce na dłoni - pamiętasz jeszcze ?
|
|
 |
|
Prawdopodobnie już nie umiem żyć i cieszyć się tym co mam
To takie smutne, a przecież kurwa nie miałem być sam
Bo miałaś być ze mną tu, dawać mi szczęście
|
|
 |
|
Czasem duszę się tu znów łapiąc tlen
Stojąc tam nad przepaścią gdzieś, szukając sensu
I znów myśleć o tym, że mogłem dać więcej od siebie
I mogłem być teraz z Tobą tam gdzieś
Trzymać Cię za dłoń i razem iść, nie martwić się zupełnie o nic już
I razem żyć póki śmierć nie rozłączy nas
|
|
|
|