 |
|
- Nie pozwól, aby rozczarowanie, zawód i ból roztrwoniły nadzieję. Musisz wierzyć, że na Twoim niebie wzejdzie kiedyś miłość.
- Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
- Teraz nie jesteś. Ale ludzka pamięć jest krótkowzroczna. Serce się zrasta Matyldo.
- Ale zostają blizny.
- Ale blizny prawie nie bolą. Bolą tylko wtedy, kiedy im na to pozwalasz.
Charlotte Nieszyn Jasińska 'Mam na imię Matylda. Udaję, że żyję.'
|
|
 |
|
"Dla Ciebie jestem sobą i choć to tak mało jest, nie potrafię być przed Tobą nikim więcej."
Jeremi Przybora
|
|
 |
|
Przestań pieprzyć. Jak mężczyzna kocha kobietę, to o nią walczy. Dostojewski to napisał.
— Głowacki, Czwarta siostra
|
|
 |
|
"Zawsze byłem gotów na koniec, tylko nie wtedy, gdy następował".
~ Charles Bukowski
|
|
 |
|
"Tak na mnie wpłynąłeś, że tonę pod ciężarem wspomnień o Tobie".
— Maks Somow
|
|
 |
|
"Kiedy kobietę trzyma przy życiu czyjaś miłość, i nagle ta miłość zostaje jej odebrana, żeby nie umrzeć, musi zamienić to uczucie na inne, równie silne: nienawiść."
~ Éric-Emmanuel Schmitt "Tektonika uczuć"
|
|
 |
|
Otóż albo jesteśmy parą, albo nie. Jak jesteśmy to nie tylko włazimy sobie na głowę, ale też na ramiona, piersi, tułów, ręce, nogi, płuca, nerki, serce, też na flaki, mózg, ślepą kiszkę. Do zesrania, uduszenia, utraty wszystkiego - swoistości, indywidualności i wolności zwłaszcza.
— J. Pilch - Zuza albo czas oddalenia
|
|
 |
|
Byłeś dla mnie wszystkim. Słońcem, Księżycem, wodą, tlenem i miłością. Byłam w stanie Ci wszystko wybaczyć. Kłamstwo, pretensje, nawet niektóre nieodpowiednie słowa, prócz nieobecności. Rok pieprzonej bezradności i gdybania prawie mnie zabił. Zrozumiałam też, że nie ma niczego gorszego od czekania. Ja już tego nie chcę, chciałam tylko Ciebie, ale to już nie ma najmniejszego znaczenia.
|
|
 |
|
I obiecuję, że Twoja miłość do mnie przypomni Ci się w najmniej odpowiednim momencie. Tak, właśnie wtedy, gdy nie będzie szans na powrót i mnie już nie będzie.
|
|
 |
|
To nie jest koniec tej historii, tylko początek. Przecież muszę stanąć przed Tobą, twarzą w twarz, zaśmiać się najgłośniej, jak potrafię i wymamrotać pod nosem "miałam rację." Chcę tylko czuć tą satysfakcję, że jednak ona nie jest taka idealna, jak każdy myśli. Wtedy uznam to za koniec.
|
|
 |
|
Dlaczego mnie wtedy nie było? Jak szłam do Ciebie, to padało i połamał mi się parasol. Wtedy on otworzył nade mną swój. Uśmiechnął się i powiedział, że mnie odprowadzi, żebym nie zmokła. Wiatr drapał po policzkach, ale mimo to, zrobiło mi się ciepło. A gdy już staliśmy pod Twoimi drzwiami, zapytał mnie, czy to tu i wtedy uświadomiłam sobie, że już nie. | Katarzyna Wołyniec
|
|
 |
|
“ Jeśli moja nieobecność nie zmienia niczego w Twoim życiu, to moja obecność w nim też nie ma już żadnej wartości."
|
|
|
|