 |
|
Dlaczego wszystko, czego najbardziej pragnęłam okazało się beznadziejne? Dlaczego nie mogło być tak doskonałe, jak u innych, którzy również na coś czekali? Dlaczego ostatnio dostaję po dupsku bardziej niż zawsze? Dlaczego tym razem nie mam sił z tego wyjść i godzę się na te wszystkie decyzje? Gdzie ja jestem? Kto mnie wyrwie z tego? Halo, jest tam ktoś? Ja nie daję rady.
|
|
 |
|
Nie mam ochoty wstać, ubrać się i żyć. Zabij mnie, bo znowu cały zepsuty świat zwalił mi się na głowę. Po raz kolejny ta szmata mnie dorwała i daje mi do zrozumienia, że jestem okropna. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że ma rację..
|
|
 |
|
"Minęli się jak obcy, bez gestu i słowa, ona w drodze do sklepu, on do samochodu. Może w popłochu albo roztargnieniu, albo niepamiętaniu, że przez krótki czas kochali się na zawsze."
W. Szymborska
|
|
 |
|
Póki mam to tylko w głowie, póki w słowa nie ubiorę, dopóty jesteś gdzieś na dnie serca, trochę zakurzony, i moje serce nie kłuje przy każdej myśli o tobie. Teraz tylko przy co drugiej. / znalezione
|
|
 |
|
Nie ma żadnych ograniczeń poza tymi, które stworzymy sami..
|
|
 |
|
Nie mam ochoty z nikim rozmawiać. Nie ma mnie dla nikogo dzisiaj. Jest źle.
|
|
 |
|
Życzyłabym sobie formata wspomnień, bo miniony sentymentalny czerwiec nawet nie potrafił pomóc zacząć wszystkiego od nowa, po raz kolejny.
|
|
 |
|
"[…] kocham Cię, jak jeszcze nigdy nikogo nie kochałem.
Wiesz co, kochany? […] Z czystej ciekawości pytam: ilu kobietom ty to już mówiłeś? Ile razy, skurwysynie jeden, powtarzałeś to swoje słynne: kocham cię nad życie?"
— Jerzy Pilch
|
|
 |
|
Zachowaj tylko wspomnienia, które dadzą Ci radość.
|
|
 |
|
Nikt nie zajmie Twojego miejsca.
|
|
 |
|
Usiadłam na jego łóżku pociągając nogi pod brodę. Wszedł do pokoju z dwoma parującymi kubkami pachnącymi malinami. - Dzięki - usmiechnęłam się blado biorąc od niego ciepły napój. - Nie masz mi nic do powiedzenia? - Spojrzał na mnie tym swoim nieustępliwym wzrokiem. Wbiłam wzrok w kubek. Dlaczego on musi wszystko wiedzieć? Mruknęłam coś pod nosem niewyraźnie biorąc łyk herbaty. Cholera. Pyszna. - Skrzywdził Cię. Inaczej by Cię tu nie było... Słuchaj. Dobrze wiesz co do ciebie czuję.... - Przestań proszę! - Przerwałam mu drżącym głosem a po chwili już czułam jak wyciąga mi kubek z dłoni i mnie przytula. Potem potok słów, łez i bezgranicza ulga, ale pustka w sercu. _ Hb.
|
|
 |
|
"Podkochuję się w Tobie powoli, ale za to systematycznie".
~ Witkacy
|
|
|
|