 |
nie oszukujmy się. mam do ciebie cholerną słabość.
|
|
 |
nie oszukujmy się. mam do ciebie cholerną słabość.
|
|
 |
'Wiem, że w głowie mam burdel, mam nie poukładane.
Chociaż staram się jak umiem, to raczej nie realne,
żeby nagle wszystko unieść i ułożyć jak układankę.'
|
|
 |
jedni sie poddaja juz na samym starcie inni brna przez zycie na jebanym farcie
|
|
 |
Ty zawsze przy mnie i za mną w ogień, nie jeden w imię tej przyjaźni stał się Twoim wrogiem..
|
|
 |
oszukuje siebie i tak mija mi kolejny dzień widzisz ciągle się łudzę
stwarzam sobie obraz prosty ty i ja w zaklętym uścisku miłości..
|
|
 |
biorę jedną z szans dbam o nią starannie, przy okazji poruszając Twoją wyobraźnię, i sięgam w najgłębsze miejsca w dno serca, tam gdzie nie sięga wzrok obcych to pewniak, mówiąc o sobie daję ci ciebie na tacy, bo czy chcesz czy nie ciągle jesteśmy tacy sami..
|
|
 |
pokażę Ci świat to będzie nasza chwila, fakt, jesteś dla mnie jak kokaina.
|
|
 |
Istnieje ktoś, kto jak tęcza podczas deszczu nadaje barwy mojej szarej
codzienności, lecz jest równie nieuchwytny. Mimo to, lubię tęczę.
|
|
 |
Czekam aż coś powiesz, ja sporo powiedziałam Wiesz jakie słowa bym usłyszeć
chciała Otwórz swe usta, wypuść je wreszcie Z Tobą w jednej celi na lata w areszcie..
|
|
|
|