 |
za każdą wylaną łzę. za każdy uraz na psychice. za każdy cios. za każde besztanie. za każdy strach. za każdą złość. za każde pretensje. za każdego siniaka. za każde wykorzystanie przewagi nade mną. nienawidzę Cię, skurwielu.
|
|
 |
Ten moment, co spoglądasz cała blada z podkrążonymi oczami w lustro i pytasz się samej siebie 'co ten skurwysyn ze mną zrobił?'.
|
|
 |
Życie mnie przerosło konkretnie.
|
|
 |
- co robisz ?
- jestem w Nowym Jorku , czekam na limuzynę , która zawiezie mnie Wellington Hotel , gdzie wypiję lampkę szampana z Jamesem Bondem , dzięki któremu wystąpię w najnowszym sezonie CSI Miami .
- naprawdę ?
- nie, na fejsie siedzę
|
|
 |
Faceci są jak telefon albo zajęty, albo pomyłka
|
|
 |
Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli chodź w małym stopniu mnie zrozumieć .
|
|
 |
Co dzień coraz częściej płacze, coraz trudniej mi się oddycha, coraz bardziej tęsknie i coraz mocniej kocham.
|
|
 |
przychodzi taki czas,że zaczynamy mimo wszystko tęsknić za przeszłością.
|
|
 |
Nigdy nie dowiesz się, jak bardzo doprowadzasz mnie do szaleństwa
|
|
 |
niby jest wszystko ok, ale jednak czegoś cholernie mi brakuje..
|
|
 |
a teraz będę ci robić na złość, byś do końca życia mnie zapamiętał.
|
|
 |
niby kryzys, ale wierzę, że się jeszcze dogadamy. Milczysz, znasz mnie, wiesz, że znów muszę schlać się.
|
|
|
|