 |
|
Miłość to choroba serc, które nie potrafiły stawić czoła jej sile. / fadetoblack
|
|
 |
|
nigdy nie staraj się ratować czegoś, co niszczy Cię od środka./ kochamcieskarbie3
|
|
 |
|
nie przywracaj dawnych chwil, to kurewsko boli./ kochamcieskarbie3
|
|
 |
|
sztucznym śmiechem staram się odciąć drogę cisnącym się do oczu łzom. na dobre ściemniało, a godzina wskazuje, że i latarnie zaraz zgasną. mrok, nicość. chłodny wiatr otulający moje ramiona, Twój zapach wciąż w powietrzu, moim powietrzu i sylwetka, stąd wyglądająca jak rozlany w powietrzu atrament, odcinająca się na końcu ulicy. wśród oddalonego szczekania psa i skrzypiących konarów, odgłos niczym pękającego drewna pożeranego przez płomienie w kominku. przeszywający ból w nogach, kiedy bezsilnie opadam na chodnik. popiół w moim ciele od spalającego się serca. odchodzisz.
|
|
 |
|
początkowo jedynie coś lekko chrupnęło, by chwilę potem roznieść się wielkim hukiem. zaśmiał się, gasząc fajkę o chodnik. zbliżył się do mnie jeszcze raz. ostatni, zachłanny pocałunek. odszedł, jakby to przed chwilą nie było moim łamiącym się sercem.
|
|
 |
|
chciałabym uśmiechać się na myśl o Nim. wolałabym, żeby wspomnienia wspólnych chwil powodowały przyjemny łoskot w żołądku, a nie jego torsję. marzy mi się usłyszeć kiedyś Jego imię i poczuć wargi wyginające się ku górze, a nie drzazgę tkwiącą w sercu.
|
|
 |
|
gdzie tu leb nie byc ze soba a na nastepny dzien dzwonic siebie, jak to sie nie kocha
|
|
 |
|
wiesz, że kocham, choć często ranię // szeejk
|
|
 |
|
z miłości leczy tylko śmierć.
|
|
 |
|
Dziś będe miła, jutro wredna a pojutrze zwariujesz na moim punkcie .
|
|
 |
|
świadomość że mnie lubisz narazie mi wystarcza.
|
|
|
|