 |
|
Mogę być śmieciem, ale tylko w twoim śmietniku. / wyluz0wany
|
|
 |
|
drzewko szczęścia, podlewane piwem. / wyluz0wany
|
|
 |
|
nie zastanawiam się już czemu odeszłaś. Nurtuje mnie tylko pytanie, dlaczego do niego. / wyluz0wany
|
|
 |
|
Przyszłaś tu więc wiedz że nie dam ci już odejść
Nie wiem co oczekiwałaś ale dałem ci się podejść
Ty.. niby bezkarnie dałem ci kawałek siebie
Wszystko stało się nie ważne, wszystko oprócz ciebie... / wyluz0wany . nagrywa :)
|
|
 |
|
- chodź, no. - mi się nie chce, jeszcze śpie no! - Twój ukochany jest. - już idę się ogarnąć. / nikt tak na mnie nie działa no.
|
|
 |
|
nie kochasz mnie, a jednak dajesz jakieś znaki. niby o mnie zapominasz, a jednak wciąż piszesz codziennie. niby masz w dupie co u mnie, ale jednak pytasz znajomych czy sobie radzę. niby miał być 'koniec', a go nie ma.
|
|
 |
|
to, że usunęłam Cię ze znajomych na facebooku i to, że usunęłam Twój numer telefonu i gadu, to nie znaczy, że usunęłam Cię z serca. nie jest to takie łatwe, no kurwa.
|
|
 |
|
przepraszam za moje wybuchy. przepraszam za moje zawieszenia. za mój smutek trwający prawie ciągle. za to, że snuję się wszędzie jak swój cień. przepraszam za to, że nie umiem już się uśmiechać. że na Twój widok mam się ochotę na Ciebie rzucić jak mała dziewczynka i jak w tych wszystkich romansidłach powiedzieć Ci, że nie potrafię bez Ciebie żyć. zacząć całować jak opętana. przepraszam, że już nie daję rady. za moje poszarpane do cieniutkich nitek nerwy. za te łzy.
|
|
 |
|
Nieważne, co się robi, to ten czas i tak ostro zapierdala. Ja wysiadam, od tego pędu można się porzygać.
|
|
 |
|
miłość – forma amnezji, kiedy dziewczyna zapomina, że istnieje 1,2 bilionów innych chłopaków na świecie.
|
|
 |
|
kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, nie miałam pojęcia że będziesz tak dla mnie ważny.
|
|
 |
|
chwiejny krok, płyty chodnikowe dziwnie krzywe,
księżyc w grzywkę świeci, a na świecie? cóż coraz
więcej się serc łamie, alkoholu pije nadmiar.
|
|
|
|