 |
|
To chyba jakiś żart. Najpierw moblo nie działa nie wiadomo ile, a później, gdy już jest ok z nim, psuje się blog... Nie umiem żyć bez tych dwóch rzeczy, ludzie. Akurat teraz mam najlepszy pomysł... Znowu pozaśmiecam wersje robocze w telefonie..
|
|
 |
|
" Do losu można mieć, pretensje,
że wolał rozdać nam
nie nasze sny. " ..
|
|
 |
|
Nie wytrzymałam. Dzisiaj znowu odwiedziłam jego profil na fejsie..
|
|
 |
|
Nie ważne, że myślę nad niektórymi rzeczami w inny sposób, niż faktycznie miały miejsce. Ważne, że lepiej się od tego czuję. A to auto zwolniło przed szkołą, bo chciało (ale nie ono-człowiek) mnie podwieźć do domu. Tak po sąsiedzku... Ale byłam z paroma koleżankami, więc uznało, że nie wracam od razu, że pewnie gdzieś z nimi pójdę... Ta sama rejestracja. 15:27. A tamtą wymianę zdań pamiętam doskonale. I tylko przez nią zaczęłam myśleć o tym poważniej..
|
|
 |
|
BO ON jest jak czterolistna koniczyna Rzadki i najbardzie uszczęśliwiający okaz na swiecie
|
|
 |
|
"Lubimy wracać w miejsca, gdzie spotkało nas coś dobrego, gdzie spotkaliśmy kogoś ważnego dla nas. Lubimy te powroty, bo stale mamy nadzieję, że ktoś lub coś jeszcze na nas tam czeka."
|
|
 |
|
mam doła . nie pytać . nie ruszać . nie pocieszać . nie odzywać się . zostawić w spokoju . płakać razem ze mną ..
|
|
 |
|
za miłość, przyjaźń i wspólne awantury.
|
|
 |
|
fuck him. fuck boys. fuck people
|
|
 |
|
siedzę w kącie i milczę. zostaw mnie. nie narzekam. tylko niebo mi się sypie.
|
|
|
|