 |
|
gdyby została mi ostatnia godzina życia ? wybrałabym tylko trzy opcje. najpierw pożegnała się z rodzicami, i dała im do zrozumienia jak bardzo ich kocham. następnie zobaczyłabym się z przyjaciółmi, wypiła z Nimi ostatnie piwo i poczuła smak wolności. na końcu, w ostatnich pięciu minutach poszłabym do Ciebie, by nacieszyć oczy Twoim widokiem. a gdy zostałyby mi trzy sekundy życia powiedziałabym Ci jak bardzo Cię kocham - potem bym znikła, nie słysząc tego jak odpowiadasz , że nie czujesz tego samego.
|
|
 |
|
- zostawił mnie. - masz złamane serce.? - serce jest mięśniem, a mięśni złamać nie można! - zawsze byłaś realistką. / abstracion
|
|
 |
|
- ale ty jesteś dziwna. - wzajemnie skarbie. - ciągle o nim myślisz, a jak pisze na gg. to traktujesz go chłodno.. - a ty to co ku_wa nauczyłeś się czytać w myślach ? nie załamuj mnie. gg, a face to face jest czymś zupełnie innym. osobiście wolę to drugie, jednak on tego nie rozumie. może frytki do tego ?
|
|
 |
|
- mikołaj był ? - niee. rudolf. - aa. ten z czerwonym nosem ? - nie. z zielonym. - znowu pomalowałaś paznokcie na czerwono ?! ;! - tak. a co ? - bo znowu masz charakterek..
|
|
 |
|
rodzice w pracy, brat u babci. wieczorem wybieram się do miasta. na myśl, że będę cały dzień sama w domu przypominasz mi się TY. wiele bym dała, aby choć jeden mój sen z Tobą w roli głównej się spełnił. żebyś przyszedł do mnie i patrząc mi prosto w oczy wyznał mi miłość. że też mnie kochasz. potem oglądalibyśmy komedię i obdarowywali małymi, słodkimi całuskami. żeby było jak w bajce. tak cholernie tego ku_wa chcę.
|
|
 |
|
8;08, 9;09, 10;10, 11;11. dzisiaj było tak fajnie, po kolei. a wiesz co jest w tym najśmieszniejsze ? napisał do mnie dokładnie o 9;23. prosił, żebym wysłała jakiś link wszystkim dostępnym. zobaczyłam co to jest i odpisałam, że moi znajomi nie lubią spamu. chyba zrobiło mu się trochę głupio, bo potem przepraszał, że zawracał mi głowę. mało tego, śnił mi się. znowu. nie wiem która to już noc z kolei. wydaje mi się, że przeznaczenie ma z nas niezły ubaw..
|
|
 |
|
Serca było mi w tamtej chwili żal najmniej. Najbardziej martwiłam się o mój make up. Bałam się o rozmazany tusz i o to, że ta różowa pomadka mi wyblaknie. Martwiłam się o moje paznokcie, które wbiłam w ścianę, niepokoiły mnie moje nowe rajstopy, w których wydrapałam dziury. nie ważne że w środku wyłam z bólu, a moje serce pękało. najważniejsze było to, aby ci pokazać, że poradzę sobie bez ciebie. przecież nie będę błagać na kolanach, abyś został. muszę mieć klasę.
|
|
|
|