 |
|
wiedzieli, że coś jest nie tak. spałam do południa. nic nie jadłam. nie nakładałam na twarz makijażu. wystarczał sam krem nivea. wiedzieli, że coś się posypało. domyślali się, że chodzi o ciebie. chcieli mi pomóc.. ale byli tak samo bezradni jak ja./malynoowa
|
|
 |
|
nie możesz się pozbierać z podłogi, leżąc gdzieś między fotelem, a nogą od stołu. bierzesz do dłoni telefon i uświadamiasz sobie, że tak naprawdę żaden z numerów nie jest odpowiedni, aby pod niego zadzwonić w celu uzyskania pomocy. w powietrzu unosi się odór podmokniętych od taniego wina paneli, a Ty cicho łkasz, uświadamiając sobie, że codziennie mijasz miliardy ludzi, a tak naprawdę jesteś zupełnie samotna. żadna z nich nie podałaby Ci ręki, gdybyś przewróciła się o sznurówki swoich ulubionych trampek.tak naprawdę żadna z mijanych przez Ciebie osób nie oddycha z dedykacją dla Ciebie.
|
|
 |
|
miesiące zapominania. leczenia własnej podświadomości, rozwianej na kawałki. po raz kolejny zgotowałam sobie to samo piekło. znając konsekwencje, zdecydowałem się na miłość. znowu, tą działającą tylko w jedną stronę.
|
|
 |
|
nienawidzę siebie za to , że nadal odczuwam ten przeraźliiwy strach gdy tylko jesteś zły i coś pójdzie nie tak. / veriolla
|
|
 |
|
Mój chłopak? Jest przystojny i inteligentny, do tego zabawny i pomocny. W sumie to ma tylko jedną wadę. Jeszcze go nie poznałam...
|
|
 |
|
W tej chwili jest 6,502,867,120 ludzi na świecie, a mi do szczęścia potrzebny jest tylko jeden. / literyjutra
|
|
 |
|
siedziałam u przyjaciela w pokoju, gdy nagle wpadła Jego sześcioletnia siostrzyczka. wskoczyła mi na kolana i przytulając spytała: ' to Ty jesteś Jego zoną?'. zaśmiałam się. ' nie Skarbie, koleżanką ' - wytłumaczyłam. ' ale przeciesz Go psytulas, nie lozumiem; - odparła mała. ' Maluchu , podrośniesz to zrozumiesz' - wyjaśniłam, zajmując ją bajką która leciała w telewizji. świat dzieciaków jest tak cholernie prosty, wystarczy jedno przytulenie , które Oni traktują jak miłość. to tak cudowne , a zarazem dołujące - czemu tak wiele rozumiem , czemu świat nie może wydawać się prostszy. / veriolla
|
|
 |
|
Dziś uczę się żyć, na nowo. Z nowym podejściem do świata. Zaczynam normalnie oddychać, tłumacząc sobie, że miłości nie ma. Ta potencjalna miłość to tylko jakieś hormony, które mój mózg wytwarza na jego widok, nic poza tym. więc do cholery nie ma czegoś takiego jak ta jebana miłość .
|
|
 |
|
zaprojektuj mi perfekcyjną miłość
z Tobą w roli głównej, proszę?
|
|
 |
|
mam trzy marzenia. jesteś jednym z nich. miło ci?
|
|
|
|