 |
|
Będą inni. Inne usta, inne dłonie, inne uczucia. Zakochamy się na nowo, wejdziemy w nowe, szczęśliwe związki. Będziemy śmiać się do łez będziemy zatapiać w innych ramionach z poczuciem spełnienia. Zmienimy nasze plany i przestaniemy siebie w nich uwzględniać. Pójdziemy nieznanym drogami. Zaczniemy żyć dla innych. Zobaczysz, będziemy mieli nowe,świetne życia, ale nigdy nie zapomnimy siebie. Gdzieś tam w głębi serca zawsze będziemy do siebie tęsknić i myśleć jakby to było gdybyśmy wtedy nie spierdolili.
|
|
 |
|
Jebnijcie mnie w głowę, jak tylko zacznę się do kogoś przywiązywać.
|
|
 |
|
Czasem zastanawiam się co ja właściwie robię, dlaczego zachowuje się tak wobec Ciebie, dobrze wiedząc ze kocham Cie ponad wszystko. A Ty .. niebywale ze to znosisz.
|
|
 |
|
Chce zamienić się w pył. Niech wiatr swoim podmuchem sprawi, że stąd zniknę. / aniusssia
|
|
 |
|
Tu miłość mówi szeptem. / aniusssia
|
|
 |
|
Jego brązowe oczy nic się nie zmieniły. Jego spojrzenie jest wciąż takie same. Uśmiech taki cudowny, piękny jaki był. Głos wciąż ten sam, nic się w Nim nie zmieniło. Postawa ciała wciąż ta sama, umięśniona, jedynie Jego serce troszkę zranione, porzucone. Ale przecież to naprawię. Chociaż teraz mam szansę, na to na co kiedyś moglam tylko pomarzyć.
|
|
 |
|
pomyślałam, że może będziemy razem, ale chwilę później usiadła obok mnie rzeczywistość i zmusiła mnie do odpędzenia tej myśli / i.need.you
|
|
 |
|
Z przymrużeniem oczu oni znikają, tak szybko i niepostrzeżenie odchodzą. Często zadajesz sobie pytanie "Dlaczego?". Nawet nie zauważyłeś jak się odwrócili i kiedy zamknęli za sobą po cichu drzwi. Nie zauważyłeś, że cofają się, robiąc małe kroki w tył, bez Ciebie. Dlaczego? Dlaczego to wszystko tak szybko się sypie, a ludzie zmieniając swoje plany, zmieniają drogę, wymieniają nas? / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie wytrzymałam, musiałam jakoś pozbyć się tego smutku, zapomnieć o nim chociaż na chwilę. Nie miałam nic przy sobie prócz żyletki, na używki już mnie nie stać, cała kasę ostatnio wydawałam tylko na nie, musiałam znaleźć coś innego. Wróciłam do starej metody, chociaż miałam przestać. Pamiętam jak kiedyś powiedział, że nie rozumie, nie wie jak można się samo okaleczać i denerwuję go to, bo już wystarczająco widział jak właśnie to niszczy dobre dziewczyny. Nie rozumiał, jak każdy inny, a ja w tym widziałam ukojenie i to powróciło, bo już nie umiem żyć z tym smutkiem, prześladującą samotnością, muszę się czasem oderwać, dlatego to robię, a wraz z kolejnym nacięciem czuję jak z rany wypływa coś więcej niż krew.
|
|
 |
|
Ciężko jest się przyznać do porażki, ale w końcu trzeba zdać sobie sprawę, że już nic nie jest się w stanie zrobić. Do dzisiejszego dnia byłam przekonana, że nam się uda. Wracając od Ciebie straciłam nadzieję. Znowu to zrobiłeś, patrzałeś na mnie wzrokiem, którego nie lubię, wyzywałeś, krzyczałeś. Nie wierzyłam, że to Ty, bo przecież znam cię innego. Wiem, że każdy się gubi, każdy z czasem się poddaję, wiem, że każdy przechodził przez swoje własne piekło i był na samym dnie, ale walczyli do końca. Nie poddawali się, w końcu wyszli z tego, ale ja już nie mam sił. Myślałam, że dam radę, musiałam wierzyć za nas dwoje, bo Ty od początku planowałeś iść beze mnie, wśród ciemności pozwalałeś żyć demonom. Tak, miałeś rację. Miłość to tylko głupie bajki dla dzieci. W prawdziwym świecie nie istnieją. Jest tylko wódka, lufka, biały proszek i smutek. Tak wygląda nasza miłość. Już nie chcę walczyć, poddaję się, wygrałeś.
|
|
 |
|
Ciężko jest się przyznać do porażki, ale w końcu trzeba zdać sobie sprawę, że już nic nie jest się w stanie zrobić. Do dzisiejszego dnia byłam przekonana, że nam się uda. Wracając od Ciebie straciłam nadzieję. Znowu to zrobiłeś, patrzałeś na mnie wzrokiem, którego nie lubię, wyzywałeś, krzyczałeś. Nie wierzyłam, że to Ty, bo przecież znam cię innego. Wiem, że każdy się gubi, każdy z czasem się poddaję, wiem, że każdy przechodził przez swoje własne piekło i był na samym dnie, ale walczyli do końca. Nie poddawali się, w końcu wyszli z tego, ale ja już nie mam sił. Myślałam, że dam radę, musiałam wierzyć za nas dwoje, bo Ty od początku planowałeś iść beze mnie, wśród ciemności pozwalałeś żyć demonom. Tak, miałeś rację. Miłość to tylko głupie bajki dla dzieci. W prawdziwym świecie nie istnieją. Jest tylko wódka, lufka, biały proszek i smutek. Tak wygląda nasza miłość. Już nie chcę walczyć, poddaję się, wygrałeś.
|
|
|
|