 |
|
nie słoneczkuj mi tu! nie kochaniuj! nie skarbuj! po prostu kochaj! ♥ / popatrzwniebo
|
|
 |
|
dziewczyny z tyłkiem jak mój, nie gadają z facetami z gębą jak twoja.
|
|
 |
|
jesteś niezdecydowanym ideałem. często mnie wkurwiasz. choćby tą swoją zajebistą nieśmiałością i brakiem umiejętności wyrażania uczuć. nie musisz mówić, aż tak wiele. wystarczy kilka słów. nie chcę tych słodkich kochanie, słoneczko, tego, że jestem śliczna. chcę tych kilku słów, zaledwie dwóch. dobrze wiesz o czym mówię skarbie. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
nie czuję nic i nie wiem, co robię.
|
|
 |
|
wrogów mi nie brak , bo tak to działa - mój każdy sukces to ich osobisty dramat.
|
|
 |
|
Nie jestem głucha. Po prostu Cię ignoruje.
|
|
 |
|
ty cholerny, podły egoisto. jak mogłeś. i Ty niby coś do mnie czujesz? Sorry. to było kilka dni temu. teraz już nie. masz nową zdobycz. możesz spierdalać i tak Cię już nie chcę. Odjąć 'nie'. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
Twój wzrok.. Twój uśmiech.. Wszystko co z wiązane z Tobą sprawia, że się uśmiecham
|
|
 |
|
była u mnie wczoraj malutka kuzynka. z wytęsknieniem opowiadała mi o swoich marzeniach. takich, jakie na pięciolatkę przystało. basen, domek dla lalek, nowy pluszak, różowe buciki. i w pewnym momencie powiedziała: ' -moje marzenia nigdy się chyba nie spełnią.' rozbawiona odparłam: ' spełnią się, spełnią. z wiekiem będziesz miała całkiem inne te marzenia. haha. zobaczysz zresztą. ' nagle zapytała: ' a Twoje się spełniają?'. w oczach znikło rozbawienie, a na jego miejsce momentalnie wpłynęły łzy. w głowie pojawił się Twój cudowny obraz. błyszczące oczy. ' nie. ' - powiedziałam.
|
|
 |
|
zawsze, gdy chciało jej się płakać podnosiła wysoko głowę nie pozwalając lecieć łzom. Od tamtego dnia nigdy już nie spojrzała w dół.
|
|
 |
|
jebać rozmowy o miłości, pogadajmy o czymś normalnym. albo nie. ja chcę tych rozmów. tych nie normalnych. tych z moich snów. / popatrzwniebo
|
|
 |
|
usłyszeć już po kilku minutach rozłąki, że tęskni - bezcenne.
|
|
|
|