 |
|
tak bardzo pragnę zobaczyć miłość w Twoich oczach, skierowaną tylko do mnie. ale boję się. tak cholernie boję się w nie spojrzeć, choć na najmniejszy ułamek sekundy.
|
|
 |
|
znów jest plusik! czyli powracam do swojej działalności na moblo i zajmę się zaraz wymyślaniem nowych wpisów. pozdro skarbeczki! :*
|
|
 |
|
nie pozwól mojemu sercu hamować.
|
|
 |
|
pokochałam tego gościa. Jego delikatność w stosunku do mnie, wieczną pewność siebie, beztroskę z jaką opowiadał o naszej wspólnej przyszłości, czułość, najpiękniejszy uśmiech, niezastąpione, zawsze tak perfekcyjne szczere spojrzenie, oddech z delikatną wonią mentolowych fajek. wiem no, narozrabiałam.
|
|
 |
|
pamiętała , te proste rzeczy . jak na nią patrzył , jak z nią tańczył bez muzyki , jak poprostu , przy niej był .
|
|
 |
|
ile my mamy lat, żeby uciekać przed wzajemnymi spojrzeniami i bać się miłości ?
|
|
 |
|
czasami nie przestajesz kochać, ale potrzebujesz już mniej.
|
|
 |
|
skarbie, jesteś tak cholernie przystojny, a szpecisz się, chodząc z taką brzydką szmatą. no jak to możliwe?
|
|
 |
|
kochałam Cię. spierdoliłeś to.
|
|
|
|