 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź,
i stój tam ze mną aż się zmęczę i spadnę.
Prowadź gdzie chcesz, jestem gotów na cokolwiek.
Możesz mnie mieć, więc mnie weź, nie martw się o mnie.
Za darmo możesz mnie zachować lub zapomnieć.;p
|
|
 |
|
Weź mnie za rękę i zaprowadź na krawędź,
i stój tam ze mną aż się zmęczę i spadnę.
|
|
 |
|
" mi to nie odpowiada - osobiście mi to zbrzydło" ;]
|
|
 |
|
nic nie znaczysz dla mnie i nie chwytasz mnie za serce :]
|
|
 |
|
Stoję pośród świadków cudów i tragedii,
Których ten rząd ma w dupie, tak jak każdy poprzedni;]]]]
|
|
 |
|
I choć ładnie się uśmiecha i mówi na ucho kotek
To znam takie jak one, za szluga oddały cnotę;p
|
|
 |
|
Widziałem wiele, ten świat uczy, którą drogę wybrać
Nic się nie zmienia, znam swój cel, chcę ten wyścig wygrać;]
|
|
 |
|
Wiem ile jest wart mój spokojny sen
I nagapiłem się już dość na to, co widzisz za szkłem;]
|
|
 |
|
Dziś znowu sztucznie zmniejszam wielkość źrenic
Bo nie chcę patrzeć na świat, którego nie zdołam zmienić;p
|
|
 |
|
"Mam pokój z widokiem, do którego nie przywykłem
A nie mogę zamknąć okien, jakby zawiesił się system" ;]
|
|
|
|