 |
|
This time was different
Felt like I was just a victim
And it cut me like a knife
When you walked out of my life
Now I'm in this condition
And I've got all the symptoms
Of a girl with a broken heart
But no matter what you'll never see me cry .
|
|
 |
|
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci. ♥
|
|
 |
|
you're MY FUCKING DRUG. I need you more and more every day, but you're my favourite. : P
|
|
 |
|
I nagle w moim życiu pojawił się ktoś,
do kogo chcę mówić te najważniejsze słowa,
z kim chcę być najbliżej jak się tylko da,
dla kogo mogę zostawić wszystko co miałam,
byle by był.
|
|
 |
|
21 maja 2013. | 22:50 | dziękuję , dobranoc :D ♥
|
|
 |
|
przytula ją i patrzę na nich tak szczęśliwych, tak nierozłącznych, tak przeznaczonych sobie. i cieszę się razem z nimi, i nie chcę tego psuć, więc staram się nie czuć nic, choć momentami się zapominam i w ogóle mi to nie wychodzi. pamiętam chwile z nim spędzone i widzę w tych krótkich momentach spojrzenia jego ciemnych oczu, że on też to pamięta. i nie jest łatwiej, nie jest lżej, i tęsknię jeszcze bardziej, mimo że mam go przed oczami. mimo że stoi obok i się uśmiecha. i że ten uśmiech jest dla mnie. uroczy, niewinny, ale już pozbawiony tych emocji. takie przyjacielskie nic.
|
|
 |
|
może powinien był nie robić nic. może nie musiałam słyszeć "przytula się do niego, a on patrzy na Ciebie". może nie chcę, nie powinnam z powrotem myśleć o tym jak cudownie mogłoby nam razem być. zdecydowanie nierozsądnie byłoby się w nim zakochać.
|
|
 |
|
'zobacz, jak to z nami jest. jak jedno chce, to drugie jest zajęte. i tak w kółko.' / pm ♥
|
|
 |
|
czasem przestaję czuć, by móc spojrzeć na ten świat i nie mieć żalu do rzeczywistości. często staram się nie myśleć, nie marzyć, nie gdybać, żeby nie uświadamiać sobie jak wiele szans przemija bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Nie, to nie życie. Przestańmy obwiniać los.
Spójrzmy prawdzie w oczy.
Przyznajmy, że to my spieprzyliśmy.
|
|
|
|