 |
|
fajnie by było jakby komary zamiast wysysać krew wysysały by tłuszcz [ besty ]
|
|
 |
|
Myślisz, że wystarczy poznać kogoś nowego i zapomnisz o tym, że kogoś innego kochasz? A czy poznając smak malin, zapominasz o smaku truskawek ? [ ? ]
|
|
 |
|
to śmieszne, gdy ludzie którzy cię nie znają maja czelność wypowiedzieć o tobie słowa, których nigdy nie chcieliby usłyszeć o sobie .
|
|
 |
|
jak tak mają wyglądać te szczęśliwe lata nastolatki to pierdolę. wolę być na emeryturze .
|
|
 |
|
twoja klatka piersiowa zawsze była najwygodniejszą poduszką i działała na bezsenność lepiej, niż jakiekolwiek tabletki .
|
|
 |
|
z dnia na dzień coraz więcej powodów do uśmiechu. coraz więcej jego w moim życiu .
|
|
 |
|
Nie wiem gdzie jest Ciebie więcej, w mym sercu, czy w głowie .
|
|
 |
|
Kolejny dzień przynosi kolejne łzy. Ale te są inne. W tym momencie beczę ze szczęścia, dosłownie jak bóbr, bo uświadomiłam sobie, jak cholernie potrzebujemy swojej obecności. Splecionych dłoni, podczas podróży samochodem. Mocnego uścisku, kiedy po raz kolejny film okazał się być bardziej przerażający. Delikatnego pocałunku, takiego nieuzasadnionego, znienacka. Wyszeptanych wyznań i obietnic, gdy ogarnia nas strach przed dniem jutrzejszym. Czasu, jaki poświęcamy na pomoc sobie, lub po prostu na bycie razem. A nawet te kłótnie i spory. Ich też potrzebujemy. To one pozwalają nam raz na jakiś czas przypomnieć sobie, że osobno, cały ten świat nie byłby już taki sam. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Każdy poranek to nowa historia. Co 24 godziny jest nowy początek, na nowo poznajemy siebie, zakochujemy się w sobie, odnajdujemy 'to coś' w drugiej osobie. Codziennie przeżywamy wszystko od nowa, żeby móc się upewnić, że to co czujemy jest trwałe. /pierdolisz.
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy wstając rano leży obok mnie, wtulona jakby była się, że odejdę. Uwielbiam jak przebudzą się wolno i patrzy chwilę przed siebie, a później odwraca wzrok w moją stronę. Uwielbiam kiedy nasze usta złączają się, a dłonie kolejno splatają. Uwielbiam patrzeć jak wstaje z łóżka i zarzuca na siebie moją koszulkę i nie odrywając ode mnie wzroku wychodzi z pokoju. Uwielbiam podnosić się szybko i biec za nią do łazienki. Uwielbiam poranki z nią. Nie, uwielbią ją całą. Jest moim szczęściem. Słońcem na niebie. Jest jedyną osobą, którą kiedykolwiek tab bardzo kochałem. /konrad_pro
|
|
 |
|
Wiem, że jesteś sam. Wiem, że masz na głowie tyle ważnych spraw.
Nie pamiętasz już co znaczy dobry sen, nie masz czasu na niepewność, ani lęk.
Wiem, że jesteś sam.
Nic nie musisz mówić, wiem, że jesteś sam.
Pewnie teraz nie najlepszy na to czas, ale dzisiaj potrzebuje twoich rad.
Dzisiaj proszę cię - ten jeden raz zatrzymaj się, ten jeden raz stań tuż obok mnie. [...] Wiem, że jesteś tam.
Nie widuję cię, lecz wiem, że jesteś tam. Cały dzień i noc ktoś puka do twych drzwi. [...] I choć nigdy o nic nie prosiłam cię, dzisiaj proszę bez kolejki przyjmij mnie.
|
|
|
|