 |
|
nie mów, że kochasz, jeśli po dwóch tygodniach masz zamiar złamać mi serce. / notte.
|
|
 |
|
może kiedyś powiem, że nie warto, ale teraz mnie to jebie. ciągle wierzę w głupią miłość, uzależniaj mnie od siebie. / notte.
|
|
 |
|
my, jak dwa pierwiastki jednego systemu, zależni od siebie, jak płuca od tlenu. ♥
|
|
 |
|
cisza. tak uwielbiam to. czasem lekko zagłuszę ją muzyką płynącą ze słuchawek, ale to nic. przecież tak dobrze się uzupełniają. / notte.
|
|
 |
|
w mojej głowie natłok myśli i wiesz? ciągle myślę, że mi się przyśnisz. / notte.
|
|
 |
|
uważasz, że uwierzę w te słowa, gdy mówisz, że tęsknisz. gdybyś tęsknił odezwał byś się przez cały dzień, a nie dzwonisz po 21-ej i żalisz się, że umierasz z tęsknoty. gościu, weź ogarnij. / notte.
|
|
 |
|
i krzycze weź mnie ratuj kiedy patrzysz w moje oczy ale nie chcesz tego słyszeć nic nie mówisz i odchodzisz.
|
|
 |
|
strach przed tym, że odejdzie, był nie do opisania. każde napięcie, każde zdenerwowanie, powodowało, że upadałam i z dnia na dzień było gorzej. ta niechęć do życia, niszczyła mnie od środka. moje serce, choć twarde, teraz stawało się kruche i przy każdym upadku, gubiłam gdzieś jego części. chciałam zapomnieć. wymazać z pamięci wszystkie przykre chwile. tak od razu, magiczną gumką. chciałam poczuć smak szczęścia, prawdziwej miłości. chciałam być blisko miłości mojego życia, a ona? uciekała ode mnie i znikała, niczym rosa, gdy tylko wyszło słońce. / notte.
|
|
 |
|
"Więc ja im też pokazuję palec, ale nie mały czy wskazujący. Ani serdeczny, ani kciuk, tylko ten najwięcej znaczący. Który się pokazuje do woli kiedy się wszystko pierdoli."-Eminem
|
|
 |
|
"Nikt z nas nie prosił o życie, w którym musiałby grać takimi gównianymi kartami, które nam rozdano. Musimy sami wziąć te karty i odwrócić je, nie oczekując pomocy"-Eminem
|
|
 |
|
A jeśli chodzi o zniszczenie mnie, z radością zobaczę jak próbujesz.
|
|
 |
|
Dziwna siła nie jednego zmusiła do tego upadku.
|
|
|
|