 |
|
Nie mylmy tego z miłością. Po co?
|
|
 |
|
Żeś profesjonalnie spieprzył sprawę.
|
|
 |
|
ZERO SMUTKU, JEBAĆ FAŁSZYWYCH LUDZI, ZACZYNAMY ŻYĆ PEŁNIĄ ŻYCIA! ♥
|
|
 |
|
Jeśli mnie nie chcesz, nie traktuj jak powietrze, bo kurwa łamiesz mi serce.
|
|
 |
|
Boje się, że przestanie się o mnie starać. Że zrezygnuje, bo tak trudno mnie zrozumieć, bo jestem taka uparta i taka trudna.
|
|
 |
|
Może i jestem suką, ale rasową, a nie skundloną jak Ty.
|
|
 |
|
- Przecież alkohol to trucizna, dlaczego pijesz? - Bo jest we mnie coś co muszę zabić.
|
|
 |
|
nie masz ochoty zasnąć. wyciągasz spod poduszki telefon. z głośnika wydobywa się piosenka, którą puszczasz na doła. przytulasz się do poduszki i czujesz, że twoje oczy napełniają się łzami. żal rozpierdala Ci serce. wchodzisz na skrzynkę odbiorczą. czytasz smsa "przepraszam, ale to koniec". data odebrania: 24 grudnia. przypominasz sobie, że dziś 24 marca. 3 miesiące bez niego, a Ty nadal go kochasz i nie masz zamiaru przestać. jedyne co Ci zostało to mieć nadzieję, że te gówno zwane miłością już nigdy Cię nie dopadnie.
|
|
 |
|
Znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi i nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni. | Pezet ♥
|
|
 |
|
Jak mam pić - pójdą ze mną, a jak płakać - nikt nie przyjdzie. | Huczuhucz
|
|
 |
|
Podszedł do mnie w szkole. Cały wkurwiony. Złapał za moje nadgarstki. Spojrzał na nie. Wydarł mi się prosto w twarz. - Co to kurwa jest !? Obiecałaś, kurwa obiecałaś że tego nie zrobisz! - Rozpłakałam się jak dziecko. Przez łzy wykrztusiłam tylko - Teraz wiesz jak to jest, gdy zawodzi ktoś na kim nam zależy. Nie dotrzymuje słowa. Wiesz jak się czuję, gdy to ty coś obiecujesz a potem po prostu tej jebanej obietnicy nie spełniasz. Wiesz teraz kurwa jak się czuję !? - łzy płynęły po moich policzkach strumieniami. Odszedłeś. Tak po prostu. Znów miałeś to w dupie. / bijaaaczzz
|
|
 |
|
Bywają takie wieczory, kiedy słuchając muzyki patrzysz w sufit, chociaż łzy zasłaniają cały widok. Nic nie mówisz, chociaż usta chcą krzyczeć. W końcu sięgasz po telefon, aby zadzwonić, podzielić się swym smutkiem. Wchodzisz w książkę telefoniczną i nie wiesz, jaki numer wybrać, przecież nikt nie czeka na Twój telefon, nikt nie odbierze.
|
|
|
|