 |
nie wytłumaczysz mi, że mam ułożyć zmęczone od płaczu powieki do snu bo on już nie wróci. one są nieposłuszne. rozum każe im wierzyć, serce nakazuje czekać. i nie pocieszaj mnie, że nadejdzie dzień kiedy zapytana czy wierzę w cuda, odpowiem że nie dzisiaj.
|
|
 |
a kiedy objął mnie jak co dzień, od paru miesięcy i spytał czy coś dla niego zrobię, cynicznie się roześmiałam. - wszystko. - powiedziałam z drwiącym uśmiechem mając to za oczywiste. nachylił się, moje nozdrza wypełniły się jego zapachem, który wydawał mi się słodszy od wszystkich możliwych owoców razem wziętych w środku samego lata. - wszystko - powtórzyłam, dla pewności. - w takim razie zapomnij o mnie. - wyszeptał. odsunąwszy się, dotarło do mnie, że od dziś lato będzie najbardziej znienawidzoną przeze mnie porą roku.
|
|
 |
` Może powinniśmy odpowiedzieć sobie sami,kiedy zaczęliśmy się dotykać spojrzeniami (...) jedna taka szansa na sto.. ' ♥
|
|
 |
` Powiedz mi jaki dzisiaj kształt ma miłość, powiedz mi jak gdyby nic nie było..'
|
|
 |
` Wcale nie istotny talent, ale dziwny serc jest balet.. ' ♥
|
|
 |
` I'd do anything to have her to myself, just to have her for myself .. '
|
|
 |
` I pray that you will be all mine.. ' ♥
|
|
 |
` I fell apart, but got back up again
And then I fell apart, but got back up again yeah.. ' ♥
|
|
 |
` Take my hand and let's end it all.. ' ♥
|
|
 |
` Why do we sit around and, break each other's hearts tonight..'
|
|
 |
przy nim nawet płacz smakował jak najbardziej przesłodzone ciastko, w największej cukierni w mieście. w końcu przestałam lubić słodycze, aż nadto.
|
|
|
|