 |
Pamiętasz nasze wspólne chwile? Nasze rozmowy wieczorami, sms o każdej porze dnia? To jak ciebie chciałam w sumie to jak się od ciebie uzależniłam. Uwielbiałam z Tobą spędzać każdą wolną chwilę, aż do pory kiedy zniknąłeś.. Czasami nadal wspominam wspólne chwile. Miło mieć tyle wspomnień miłych.[jestemjakajestemxd]
|
|
 |
18 luty 2018 roku. Jestem szczęśliwa. Największy koszmar przeszedł do historii a ja się uwolniłam i tam z końcem października, pod koniec listopada 2017 roku poznałam miłość, życia. I jestem szczęściara bo to czwarta miłość życia, a niektórzy przez całe swoje życie nie mają ani jednej, więc chyba jestem wygrana że tyle razu mogłam zatapiac się bez reszty. Jest wspaniałe tak jak być powinno. Choć pierwszy kryzys ale o taką głupotę to mogą być zawsze i oby większych sprzeczek nie było. Ha walnieta.realistka jest szczęśliwa!
|
|
 |
Wszystko czego potrzebuje trzymam w rękach
Moje życie to niezapisana księga
Wiara gwarancją zwycięstwa
Wiem ze żyje
Bo w życiu piękne są tylko chwile. [ZBUKU]
|
|
 |
Bądź kimś dla kogo będę chciała zmienić swoje dotychczasowe życie. Nie chciej, abym postrzegała Cię jako faceta, który zakrada się w moje progi pomiędzy powrotem z uczelni a biegiem do pracy. Zacznij być - nie bywać. / love_krowe
|
|
 |
Współcześnie pożądanie jest ponad przywiązaniem. Wolimy spędzić niezobowiązujące chwile z kimś, o którym szybko zapomnimy niż budować relacje na lata. Boimy się zaangażowania, bo nie chcemy ran na sercu. Jedna noc w łóżku bez uczuć zapewnia nam pozorne spełnienie, ale jednocześnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że rujnuje w nas wiarę. Wiarę, w to, że jesteśmy w stanie znaleźć kogoś kto będzie chciał z nami spędzać nie tylko noce, ale też ranki, popołudnia i wieczory. / love_krowe
|
|
 |
chce mnie wpuscic w maliny ktore zostawia mi na szyi
|
|
 |
Krzyczę sama na siebie w głowie. Niby inteligentna, a glupia jak but. Bo po co się zadreczam, po co ciągle analizuje, myślę i wracam do przeszłości?! k*rwa bo tak już mam, zadaje sobie sama spotegowany ból, myślę każdego dnia czemu wlansie tak to wszystko się stało. I nie, na pewno nie pisze tego do niego, on już zapomniał ma inną. A sobie życzę bym w końcu mogła chociaż normalnie spać, bez tych koszmarów wszystkich. Amen.
|
|
 |
Chyba najbardziej boję się utraty kogoś, kto potrafi nadać życiu sens. Kogoś, kto wytrwale stoi obok i ani myśli zrobić kroku dalej. Kogoś, czyja obecność staje się tak potrzebna jak tlen. Kogoś, czyj dotyk, zapach, spojrzenie stały się nieodłącznym elementem życia. Być może brzmi to jak banał z taniej telenoweli, ale zastanów się, co zrobisz, kiedy zabraknie ci tej osoby? Jak będziesz się wtedy czuł? Nie boisz się tego? Tej samotności, tej pustki nie do wypełnienia? To jest coś, co nie posiada swojego substytutu. Nie da się zamienić człowieka tak po prostu, to tak nie działa. Jesteś z kimś i ten człowiek daje ci siłę, z czasem staje się wszystkim, co masz i wszystkim, za co gotów jesteś poświęcić własne życie. Nagły brak takiej osoby jest nie do zniesienia, a ból po jej utracie jest w stanie zabić w człowieku wszelkie nadzieje. [ yezoo ]
|
|
 |
Jak to jest spadać z drabiny własnych myśli i wspomnień, chcąc na zawsze je zatrzymać? Opowiesz mi? Jak to jest czuć bezdech, mijając miejsca, w których byliśmy razem? Opowiesz mi? Jak to jest czuć ogromną gule w gardle, przypominając sobie wspólne chwile? No jak to jest? Masz tak? Bo ja czasem tak właśnie mam. Tu i teraz- ja i Twoja nieobecność. Zalane oczy łzami miała ta miłość. Wiesz coś o tym?
|
|
 |
Przyznaj, że nie wierzyłaś, że to mogło się udać. Początkowo bardzo sceptycznie do tego podchodziłaś, nie angażowałaś się, nawet nie czułaś tego tak mocno. Nie dawałaś temu większych nadziei, jedynie marne szanse, resztki czegokolwiek. Aż w końcu uderzyło i to z jakim impetem. Ciągle jesteś w szoku, nie masz pojęcia, jak to mogło się stać. Nie dowierzasz, szczypiesz się czasami w ramię, żeby upewnić się, gdzie jesteś i kogo trzymasz za rękę. Nie żałujesz, nie cofnęłabyś czasu za żadne skarby, znalazłaś coś, na co długo czekałaś. Przyznaj to, ten człowiek znaczy dla Ciebie wszystko, jest całym światem, tlenem i nadzieją. Bez niego nie ma już nic. Nic nie istnieje i nic już nie będzie takie samo. Wpadłaś w jakąś sieć, pułapkę bez wyjścia, uwikłałaś się w tą miłość. To droga bez powrotu, już zawsze będziesz go mieć obok - jeśli nie namacalnie, to psychicznie już do końca będziesz żyć ze świadomością, że był kiedyś ktoś, kto stał się wszystkim i wszystko dla niego oddałaś. [ yezoo ]
|
|
 |
Życie w samotności.. Skryta przez życie, zamknięta w sobie przez ludzi. Masz na sobie skorupę, którą trudno rozbić i nagle pojawia się ktoś, kto ma tyle siły by ją roztrzaskać na malutkie kawałeczki. Nie masz już gdzie uciec. Stałaś się znów tą bezsilną, słabą emocjonalnie osobą. Kiedy jesteś z kimś sądzisz, że ona cie taką zaakceptuje ale później się okazuje, że jednak jesteś ciężarem i już mu nie pasujesz taka. Tylko jak znów odbudować swoja skorupę? [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
10 lat znajomości, tysiące rozmów, setki wiadomoścì, kilkadziesiąt wspólnych miejsc, kilkanaście rozstań, powrotów. Pierwsza miłość, pierwsze antydepresanty.. [bereszczaneczka]
|
|
|
|