 |
|
"-boję się andrzejek . -dlaczego ? -no a jak mi we wróżbie wyjdzie że to nie on jest miłością mojego życia? -eee pierdolić to ,będziemy wróżyć do skutku."
|
|
 |
|
-Możesz wyjść?!-.. ale skąd? O.o- z mojej głowy bo nie potrafię się na niczym skupić
|
|
 |
|
Zabierz mnie stąd... do naszego sekretnego miejsca... gdzie nikt nas nie znajdzie ^^
|
|
 |
|
-chce się tobą nacieszyć. na resztę tych kolejnych dni...-wyszeptał. -jak będziesz się mną cieszył tak długo. to w końcu ci się znudzę...-powiedziałam. -wiesz co.? szczerze. wątpię, że kiedykolwiek mogłabyś mi się znudzić...
|
|
 |
|
Podczas gdy podnosiła się nadzieją, że znajdzie prawidłowe wyjście i pójdzie dobrą drogą wiele razy potykała się o kamienie upadając. Upadek był bardzo bolesny, jednak bardziej czuje wewnątrz ból spowodowany bezradnościa. Była nikim. Jej stan psychiczny powoli umierał.
|
|
 |
|
Powiedziała 'zawsze tego chcesz, to jest to czego potrzebujesz'
|
|
 |
|
Nie jest ważny jaki kolor masz skóry, czy w jakiej religii się wychowujesz, po prostu bądź dobrym człowiekiem, a zło powoli zniknie.
|
|
 |
|
''przyzwyczaić się nie mogę, że cie mam. chodź na pamięć każdy fragment ciebie znam...''
|
|
 |
|
Szłam korytarzem w stronę mojej sali, nagle się potknęłam i krzyknęłam : "ło kurwa! ". Wtedy Twoja dziewczyna podniosła głowę jak na zawołanie. Do tej pory nie mogę tego rozkminić ; )
|
|
 |
|
- mrrr nie szarżuj tak ogierze ; )
- mmm przepraszam, za bardzo mnie to pociąga, więc powoli... i wtedy skracasz ten ułamek.....;D
|
|
 |
|
Zazwyczaj nie zapominam twarzy... ale dla ciebie zrobię ten wyjątek :)
|
|
 |
|
Tak ogólnie... to ja już tego wszystkiego nie ogarniam
|
|
|
|