 |
|
- Ty płaczesz?!... - Nie tylko mi się oczy pocą -,-
|
|
 |
|
Lubię gdy odwracasz się udając, że kogoś szukasz w tłumie a tak naprawdę patrzysz na mnie// Demotywatory
|
|
 |
|
Nie lubię gdy tak patrzysz... Bo wtedy pewna cząstka mojego serca zaczyna niebezpiecznie drgać...
|
|
 |
|
" Dziś uświadomiłam sobie, że zabierasz mi połowę mojego tlenu. Ale nie martw się, ja lubię się dzielić. "
|
|
 |
|
-kocham cie.-powiedział. -ehm jasne. gdzie to wyczytałeś?-zapytałam z uśmiechem. przez chwile nic nie mówił. spojrzał na mnie. -w biblii. kochanie.-wyszeptał.
|
|
 |
|
'' -Bez miłości zarobisz miliony. -Z miłością będę najszczęśliwszym biedakiem na świecie... ''
|
|
 |
|
dobrowolnie puścił moją rękę. jego spojrzenie mnie paraliżowało. coś znowu było nie tak. dotknął swojego policzka. i powiedział -przykro mi kochanie. musisz sama iść do tego kina. muszę się uczyć.- powtarzałam w myślach jego słowa. -oszalałeś.!-krzyknęłam. -chcesz mnie do grobu wpędzić.- jego wyszczerz mówił sam za siebie. -a mówiłaś, że nie umiem grać.
|
|
 |
|
Tak, tak to jest rzecz prosta , moja osoba urodziła się żeby pieprzyć wszystko. Przecież musze spierdolić to na czym mi zależy. Kiedy obiorę właściwą droge?
|
|
 |
|
'Nigdy nie będziemy razem' ...Tak te słowa powinny dać jej do zrozumienia, z tego nie będzie nic, proste ? A jednak cztery słowa potrafiły jej zrobić bałagan w umyśle jakiego kiedykolwiek nie miała. W myślach ciągle wędruje zagadka, dlaczego tak ich znajomość się zakończyła?
|
|
 |
|
'Może dobrze, że los nie postawił na nas, tu czego szukam nie ma nic prócz rozczarowania.'
|
|
 |
|
-bo ja się boje...-powiedziałam. wtulając twarz w jego szyje. -czego?-zapytał. -tego, ze odejdziesz szukać innego szczęścia.-spojrzał na mnie. -tylko ty jesteś moim szczęściem mała. powiedz mi jak mógłbym odejść...-wyszeptał tuląc mnie do siebie.
|
|
|
|