 |
|
-jesteś na mnie zła.? -zapytał kiedy wychodziliśmy z autobusu. -nie jestem zła. przecież nie mam do tego powodów. to, że przez pół drogi gadasz z dziewczynami... normalne...-powiedziałam wpychając w swoje usta kolejną garść chrupek. uśmiechnął się wyraźnie zadowolony. -jesteś zazdrosna.-skwitował. -ja zazdrosna? powaliło cie chyba.- przytulił mnie do siebie. zirytowana wyrwałam się z objęć -jesteś piękna jak się złościsz.-powiedział z zachwytem.-ehm.-odparłam. zaczął się śmiać. -z czego rżysz? do cholery.-krzyknęłam. zahamowałam rękę, w której trzymałam paczkę. z wyraźną ochotę rzucenia czymś w niego. - po raz pierwszy jesteś o mnie zazdrosna. -powiedział rozmyślając. -idiota.-zmierzyłam go wzrokiem. -ale twój.-wyjaśnił. -ale mój.-przytaknęłam.
|
|
 |
|
i co wieczór szukam na ścianie twojego odbicia...
|
|
 |
|
Czas na maturze chce się zatrzymać, czas lekcji przyśpieszyć.
|
|
 |
|
zostań moją własną odmianą danio. moją osobistą metodą na głoda. zostań...
|
|
 |
|
a jeśli nie otworze tych pieprzonych drzwi... masz zapukać jeszcze raz. zrozumiałeś?
|
|
 |
|
" Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy, nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu człowiekowi na ziemi. *Ale tylko jeden raz!* "
|
|
 |
|
" Dzień dobry, poproszę *1kg* uśmiechu, a może być nawet *10kg,* bo często brakuje go w domu. Jest może paczkowane szczęście? Poproszę *7.* Na każdy dzień tygodnia. " / z neta
|
|
 |
|
Proszę Cię, nie wspominaj więcej razy o miłości, kiedy nie wiesz, co to w ogóle znaczy.
|
|
 |
|
- Serduszko czego Ty chcesz?
- Po prostu kochać prawdziwie i w końcu szczęśliwie.
- A robisz coś w tym kierunku?
- Chciałabym, ale wiesz samo, że w moim sercu jest ktoś wspaniały, lecz nie dla mnie...
- Wiem, to odważ się powiedzieć to co czujesz. Nigdy nie masz pewności, czy on nie boi się ujawnić swoich uczuć, tak samo jak Ty.
|
|
 |
|
Dlaczego mówisz to co wolałabym usłyszeć? Jednak chciałabym poznać najgorszą prawdę, niż dalej krążyć w tych kłamstwach i wierzyć w każde Twoje słowo. Przecież ta droga prowadzi donikąd. Choć wiem, że ta cała zabawa Cię bawi niezmiernie. Przytakniesz prawda?
|
|
|
|