 |
|
w każdym detalu, akordzie i dźwięku
|
|
 |
|
zabiorę Cię ze sobą i nigdy nie zostawię ;*
|
|
 |
|
dbaj o swoją kobietę chyba, że wolisz by kto inny o nią zadbał.
|
|
 |
|
kocham Cię nie plotę, mój plan realizuje,
jesteś moim tlenem, który wciągam gdy Cię czuję. ♥
|
|
 |
|
jestem handlarzem śmierci możesz mówić mi królu, ja pomogę ci przekroczyć znaną granicę bólu.
|
|
 |
|
wreszcie posiadam świadomość, że spadając będę mogła podtrzymać się o czyjeś ramiona, które złapią mnie wystarczająco mocno, bym upadając nie potłukła się z wielką siłą. oplotą się wokół moich łopatek i skończą gdzieś między mostkiem i żebrami. rozkwitnę bez konieczności ponownego upadku i namiętnie będę wyznawała Ci miłość, dzień po dniu, by z uśmiechem pokazać, jak dawne widmo smutku odchodzi w niepamięć zabierając ze sobą mgłę i falujące burzowe chmury. niech czysta poezja spłynie z naszych kruchych warg i zabierze nas tam, gdzie będziemy blisko siebie, bo pragnę usłyszeć zagubiony dźwięk dotykających się dłoni.
|
|
 |
|
i nawet jeśli to koniec, to zostaw po sobie znamię. krótkie słowo, gest, zdanie coś co zapadnie na zawsze w pamięć. przemierzaj czarne ścieżki, gdzie śmierć kryje swoje oblicza. może to nie ona, może to ta przeklęta, trzynasta ulica.
|
|
 |
|
minęło parę lat, które nie zasłoniły wspomnień widuję go czasem jak stoi nad jej grobem, czuje jej obecność. choć znicz już gaśnie jest tam codziennie, jak obiecał, razem na zawsze.
|
|
 |
|
' wybieraj chcesz żyć, czy chcesz umrzeć ? Chcę umrzeć może tam będzie lepiej. Po tych słowach Bóg zabrał ją do siebie. Czy jest tam jej lepiej ? Nie wiadomo.'/mam_wyjebane
|
|
 |
|
wywrócił moje życie do góry nogami w miesiąc.
potem zniknął, tak nagle, bez uprzedzenia, bez wyjaśnienia. zapominałam. uporządkowałam swoje sprawy na nowo. ogarnęłam ten burdel, który mi narobił w głowie. zaczęłam się uczyć, spotykać ze znajomymi, wreszcie cieszyłam się sobą.
po dwóch miesiącach się odezwał.
powiedział, że tęskni. i że często się zastanawia "jak mogliśmy to spieprzyć"
|
|
 |
|
Uważasz, że jest słaba bo po jej policzkach spływają łzy. Lecz ta sama dziewczyna budzi się każdego ranka, chociaż wie, że będzie to kolejny pusty dzień. Uśmiecha się chociaż jej serce rozdziera się z bólu. Żyje, chociaż każdego wieczora pragnie śmierci. Nie wiedziałeś o tym? No właśnie, jest silniejsza niż myślisz.
|
|
 |
|
Pomyśl czy warto zjawiać się w czyimś życiu tylko po to , by później z niego odejść.
|
|
|
|