 |
Patrzyłeś, ani przez chwilę nie drgnąłeś, nie przekręciłeś głowy nawet o centymetr, stałeś i kurczowo przyglądałeś się moim krokom, zbyt bardzo wtedy zastygłeś, nie marzyłam o niczym innym, jak o tym, byś wyszedł i schował mnie w swoje ramiona, uwierz. / nieracjonalnie
|
|
 |
Dni stają się coraz cięższe za każdym razem, gdy zamykam oczy i wspominam Ciebie. Byłaś tak blisko, a teraz, kiedy próbuję chwycić Twoją dłoń, momentalnie gdzieś zanika mi Twój obraz. Jest mi tak kurewsko źle i marzę tylko by wtulić się w końcu w Twoje ramiona, które jako jedyne rozumiały moje wybryki wewnętrzne, chcę spojrzeć w Twoje oczy, których ciepło daje nadzieję, że wytrwam tu sam jeszcze jakiś czas. Twoje zdjęcia porozstawiałem na wszystkich półkach i każdego ranka budzę się z nadzieją, że zostało coraz mniej samotnych dni, świadomość, że nie ma Ciebie tutaj sprawia, że spadam w otchłań, z której nie mogę się wydostać. Ściany są zbyt strome bym mógł z niej tak po prostu wyjść. Twoja dłoń ocali mnie od zagłady, proszę mój Aniele, podaj mi ją i uratuj przed samotnością, która kruszy me serce. Nie chcę stąpać po odłamkach straconej duszy. Słyszę Twój głos, a boję się, że niedługo i tego mi zabraknie./mr.lonely
|
|
 |
"uderz mnie w policzek swym słodziutkim buziakiem a obiecuje że stworze dla nas nowy świat i oddam w Twoją własność sens wszystkiego."-dla.niej
|
|
 |
Nadal myślisz o Nim, wplątana w Jego życie. / nieracjonalnie
|
|
 |
"Twój szept sprawia że moje myśli i ciało dryfują na bezwładnie na falach Twojego serca."-dla.niej
|
|
 |
Wolę czuwać przy Tobie, niż pozwolić sobie usnąć. Ostatnie parę nocy leże patrząc na Twoje bezwładne ciało, które jest otulone delikatną tkaniną. Twoja klatka piersiowa lekko się unosi podczas oddechu. Patrzę na Ciebie kolejną godzinę i nie mogę uwierzyć, że to właśnie Ty zgodziłaś się na wspólne noce. Ja nie miałem nic przeciwko temu, bo przecież od tak dawna ubiegam się o względy u Ciebie. Lekko otulam Cię swoim ciałem i delikatnie kołyszę. Twój sen jest spokojny, a na twojej twarzy widniej uśmiech. Może to moja zasługa, bo nie czujesz się samotna, przecież kolejną noc z rzędu jestem przy Tobie. Czuwam także w dzień starając ochronić Cię przed złem świata. Jeszcze robię to w ukryciu, ale w końcu moja miłość ujrzy światło dzienne. Bo przecież miłość to dbanie o bezpieczeństwo i szczęście swojej wybranki. // nic_nieznaczacy
|
|
 |
"ludzie mnie pytają dlaczego nie zamienię jej na żadna inną rzecz. odpowiadam-kto prócz mnie ma większy i lepszy widok na niebo?"-dla.niej
|
|
 |
"kładę się na fali Twojego uśmiechu,
płyniemy a wokół nas miliony ludzi
lecz nikomu nie pozwolimy dotknąć naszego
szczęścia. jesteś blisko, ku
mojego boku, nasze pieszczotliwe
pocałunki są pieczecią naszej wiecznej miłości."-dla.niej
|
|
 |
"gdy się całujemy moje usta wariują. momentami wstrzymuje odech by dokładnie zapamiętać jej aksamitne wargi. lecz nie nadługo bo jej język próbuje wślizgnąć się i dotykać mojego podniebienia. oczy pozostają nieme i dopiero przy końcu tej pięknej chwili ujawniają się. gdy je otworzy wygląda ponętnie, patrzy na mnie i tylko widzę ich blask gdy lśnią podczas ciszy."-dla.niej
|
|
 |
"wieje wiatr, ochładza moje usta które
tak niedawno były ogrzane przez
Ciebie. policzki stają się czerwone i
lśnią niczym kula od kręgli. w moich
myślach cała Ty, oglądasz moje
wnętrze a ja zmarznięty czekam na Ciebie z niepokojem. gdy z cieniem
samotności powoli chce zasnąć,
pojawiasz się Ty i niczym słońce
oślepiasz mnie swoją urodą i
wdźwiękiem i pobudzasz mój organizm
do ponownego działania. tego uczucia które mi towarzyszyło nie
potrafię opisac w słowach."-dla.niej
|
|
 |
Byłem ślepcem, który błądził szukając kogoś kto go poprowadzi i odnalazłem Ciebie. Wraz z każdym Twym dotykiem odzyskiwałem wzrok, który potrafił dostrzec tylko i wyłącznie najpiękniejszy projekt Boga - Ciebie. I, gdy cała ciemność mojej duszy ulotniła się razem z poranną mgłą, ujrzałem Cię w całej okazałości. Nie wiem czy wiesz, ale niewidomi śnią o wiele częściej od ludzi, którzy widzą i wiesz cały ten czas śniłem o Tobie. Dlatego powinnaś wiedzieć, że nie będę potrafił iść bez Ciebie. Że zgubię się w labiryncie obcych słów i ugrzęznę w błocie codzienności. Powinnaś wiedzieć, że byłaś i jesteś moim cudem, który pragnę by wrócił jak stygmaty, ale został. Został, na trochę. Na zawsze.
|
|
 |
"Twoje litery imienia idealnie pasują do mojego serca."-dla.niej
|
|
|
|