 |
|
A ja wyglądając przez okno nie widzę już tego samego świata co kiedyś. To nie to samo miasto co kilka lat temu. Mimo, że wszystko diametralnie zmieniło się "to są te miejsca, które darze sentymentem". Teraz patrząc przez szyby okien zauważam miejsca związane z Tobą, a nie z tym co kiedyś dawało tyle radości. Nie ma już tych samych ludzi, tych samych ławek. Wydarzenia, które jeszcze niedawno były codziennością stają się powoli tylko wspomnieniem. A to dlatego, że dni, które kiedyś poświęcane były na siedzenie pod blokiem zaczynają być tematem odległym. Wyciągnęłaś mnie z mojego, nie do końca idealnego świata, który tak bardzo kochałam. Wiedziałaś, że "te osiedla żyją swoim życiem". Tutaj "otwierasz drzwi i czujesz życia ucisk, wychodząc z domu nie wiesz, czy w ogóle wrócisz". Wyprowadziłaś mnie na dobrą drogę, twierdząc, że to wszystko mnie zabije. A tak naprawdę kurwa nic nie zniszczyło mnie tak bardzo jak Ty.
|
|
 |
|
Dotykając każdego dnia Twojego ciała, zapamiętałam dokładnie bliznę na Twoim brzuchu, której tak bardzo nie lubisz. Wiem też, jak reagowałaś na dotyk moich dłoni, na smak moich ust. Pamiętam jak to jest czuć Twój oddech na sobie. Nie mogę zapomnieć żadnego szczegółu, który związany jest z Tobą, tych wszystkich rzeczy, które sprawiały, że w moich oczach byłaś tak cholernie wyjątkowa.
|
|
 |
|
Usłyszeć od Ciebie jeszcze raz "Kocham Cię" - tylko tego chcę. Świadomość tego, że prawdopodobnie już nic do mnie nie czujesz rozpierdala mi głowę.
|
|
 |
|
Miejsce, gdzie zawsze byłyśmy razem, te które niesie ze sobą tyle wspomnień, słuchawki na uszach, kaptur, Tiger i deszcz, którym chcę zmyć ślad, który po sobie zostawiłaś.
|
|
 |
|
Gdy wszystko zaczęło się pierdolić zamiast to ratować wbiłaś mi nóż w serce. A teraz nie mogę pozbyć się go, nie mogę usunąć tej części Ciebie, która zraniła mnie najbardziej. Poszło się jebać to całe piękno, o które tak długo walczyłyśmy.
|
|
 |
|
"I lubię ten wstyd, co się kobiecie zabrania
przyznać, że czuje rozkosz, że moc pożądania.
Zwalcza ją, a sycenie żądzy oszalenia,
gdy szuka ust, a lęka się słów i spojrzenia"
|
|
 |
|
"[...]i oddaje się cała z mdlejącym uśmiechem"
|
|
 |
|
"Melanż, na kacu przywitałem poranek. Obok spała nago jedna z Jej koleżanek"
|
|
 |
|
Bo całkiem inna jest jej niewinność. W niej ukryty jest diabeł, który kusi, a potem zabija.
|
|
 |
|
Nie mam żadnych pretensji. Nie pisze bo widzę że tego nie chcesz. Jesteś szczęśliwy i nie chce Ci tego psuć . Wiem że tak by było bo teraz czuje że nie mogłabym się z Tobą przyjaźnić bo za bardzo brakowało by mi tego, co było kiedyś. Pisales tak jakby wszystko złe co nas spotkało stało się przeze mnie. Nie wiesz co czuje bo Cię to nie interesuje i też mi z tego powodu przykro. Nie chce już tu pisać bo jak sam to wcześniej powiedziałeś, za bardzo boli. Chce żebyś jeszcze wiedział że bardzo mi brakuje Twojego głosu.
|
|
 |
|
"Dobrze, że nie wiesz co u mnie bo pękło by Ci serce"
|
|
 |
|
Chcę aby każde wspomnienie, które związane jest z Tobą i żyje we mnie, żyło zawsze. Chcę tego i wiem, że właśnie tak będzie. Mam tylko nadzieję, że wspomnienia te, przestaną kiedyś tak cholernie boleć.
|
|
|
|