 |
|
Nie uciekniesz od swoich uczuc od tego co czujesz, zawsze bedziesz pamietac o tym co bylo. Nie odzywasz sie nie piszesz przykro mi ale tak nie zachowuja sie przyjaciele. Po raz kolejny sie na Tobie zawiodlem. No ale glupi ja czego sie spodziewalem? Masz faceta ktorzmu poswiecasz caly swoj czas olewajac swoich ' prawdziwych ' przyjaciol. Z takim podejsciem do zycia daleko nie zajedziesz.
|
|
 |
|
"Baw się dobrze dziewczyno, aż Ci spłynie makijaż"
|
|
 |
|
Najpierw mów, że kochasz, a potem udawaj, że nigdy nic się nie stało. Tak, to pasuje do tego co teraz robisz.
|
|
 |
|
Późna godzina. Coś około 1 w nocy. Leżałaś ze mną w tym szczególnym, ulubionym miejscu. Trzymałaś głowę na moim brzuchu. Wyglądałaś wtedy tak zajebiście niewinnie, dziecinnie. Właśnie taką chciałabym nadal Cię pamiętać. Taką jaką byłaś na początku znajomości. Niestety. Upływający czas i nowe towarzystwo zabiło w Tobie to, co tak bardzo kochałam. Pochodzimy z dwóch innych światów. Ja jestem tą osobą, przed którą kiedyś ostrzegali Cię rodzice. Ty jesteś tą, której nigdy wcześniej nie zauważałam. Masz jednak w sobie coś, co mnie zaintrygowało, zainteresowało. Tajemnicza, na pozór idealnie poukładana osoba, okazała się krzywdzącym Aniołem.
|
|
 |
|
Obietnice wobec mnie ?. Złamałaś chyba wszystkie.
|
|
 |
|
Dzisiaj kiedy zobaczyłam Cię po tej przerwie tak cholernie mocno chciałam podejść do Ciebie, objąć za brzuch, tak jak robiłam to zawsze i porozmawiać. Ta pustka po Tobie zaczyna mnie zabijać. Pierwszy raz w życiu nie potrafię określić tego co dokładnie czuje. Jest mi źle, "nie mam już Ciebie, największa strata". Od momentu kiedy Cię poznałam nie wyobrażałam sobie życia bez Ciebie, a teraz muszę po prostu nauczyć się tego. Muszę przyzwyczaić się do tych pierdolonych, ironicznych rozmów, do tego, że nie jesteś już moja, mimo, że nie było to kwestią posiadania. A z każdym dniem jest mi coraz trudniej. Ostatnio zastanawiałam się, czy Tobie też jest tak ciężko. Kiedyś każdego dnia przekonywałaś mnie o tym, że jestem najważniejsza. Wiesz co mi po Tobie zostało ?. Zwątpienie w to, czy te wszystkie słowa jakie wypowiadałaś w moim kierunku były prawdą.
|
|
 |
|
No i do kogo masz pretensje? Staralem sie jak glupi, prosilem blagalem przepraszalem nawet za twoje bledy zeby tylko bylo dobrze, tak kochalas a jednak stracilas swojego glupka, Krystyne. Teraz jestem szczesliwy, czuje sie Kochany i sam Kocham. Nie chce nic zmieniac tak jest mi dobrze.
|
|
 |
|
Kilka minut po północy. Stałam na podwórku, patrząc jak inni witają z przezajebistą radością Nowy Rok. Dokładnie rok temu rozmawiałam z Tobą przez telefon. Tak bardzo żałowałaś wtedy, że nie ma Cię obok mnie. A teraz ?. Spodziewałaś się wtedy, że ten rok tak się zakończy ?
|
|
 |
|
Z tych wszystkich osób, głosów, twarzy zawsze będę potrafiła wyłapać Twoją postać. Zawsze.
|
|
 |
|
Mam do Ciebie pierdolony żal za to, że w pierwszy dzień naszej znajomości nie powiedziałaś mi, że mam się nie przywiązywać. Może teraz byłoby trochę łatwiej.
|
|
 |
|
Teraz trzeba zdecydowanie zacząć wszystko od nowa. Zamknąć rozdział, który tak cholernie boli. Pierdolić sentymenty, iść do przodu.
|
|
 |
|
Kolejna noc i po raz kolejny Twoja osoba pojawiająca się w mojej sennej świadomości.
|
|
|
|