 |
|
chcę go ściskać i trzymać w objęciach, bo żyjąc by umrzeć, chcę umierać ze szczęścia
|
|
 |
|
przecież więcej znaczy to co przemilczane
|
|
 |
|
pytasz co u mnie? trochę się pozmieniało, swoje rozjebane życie powoli układam w całość
|
|
 |
|
kochaj mnie, wspieraj mnie, szanuj i pomagaj, mam nadzieję chyba, że zbyt wiele nie wymagam
|
|
 |
|
a z uczuciem to jest tak, ono jest albo go nie ma
|
|
 |
|
dręczy mnie to, że nie mogę dowiedzieć się od Ciebie jak mija Ci dzień
|
|
 |
|
nie popełniam 2 razy tego samego błędu.. preferuje tak z 5-6 dla pewności
|
|
 |
|
mam ochotę zapalić, a przecież nie palę..
|
|
 |
|
trzeba było od razu zostać zimną suką, a nie bawić się w jakieś tam zakochania
|
|
 |
|
chyba nie byłem nigdy za dobry dla siebie, tyle razy wymierzałem sobie cios
|
|
 |
|
nawet nie wiem, dlaczego przychodzę tutaj cierpieć, ten publiczny burdel rozbija miłość na kawałki, tutaj jest się niczym dla innych, jestem dla niego niczym
|
|
 |
|
nie obchodzi mnie jeśli nasza rozmowa staje się trochę nudna, jestem po prostu szczęśliwa, ponieważ rozmawiam z Tobą
|
|
|
|