 |
|
chyba zgubiliśmy się w labiryncie życia, nie możemy znaleźć do siebie drogi, idziemy w dwie inne strony
|
|
 |
|
strach blokuje serca zbyt wielu z nas
|
|
 |
|
możesz zadzwonić nawet w środku nocy, gdy śpię pierwszy raz od tygodnia
|
|
 |
|
nie ma co ukrywać, że czasem ucieczka to jedyna sensowna broń
|
|
 |
|
przepraszam Cię, ale muszę szybko wrócić do domu, żeby móc na spokojnie rozpłakać się w swoim łóżku, zamknę się też na klucz w pokoju i udam, że mnie nie ma, zapozoruję nieobecność, Ty swojej nie musisz
|
|
 |
|
osoba, którą poślubisz, chodzi po tej planecie, żyje swoim własnym życiem, tworzy wspomnienia, o których Ty usłyszysz za parę lat
|
|
 |
|
może kiedyś zrozumiesz, że mój chłód jest najgłośniejszym wołaniem o Twoje ciepło
|
|
 |
|
kochanie jest chujowe, ale kocham wódkę
|
|
 |
|
weź mocno mnie obejmij, jakby świat miał dziś się skończyć
|
|
 |
|
wiem, że słucham częściej serca niż rozumu i chcę żyć jak najmocniej
|
|
 |
|
chodź, napijmy się za świat bez granic, za nasze plany, abyśmy się realizowali
|
|
 |
|
nieważne co myślisz i czy mi wierzysz, jestem dla Ciebie, dla siebie bym już nie żył
|
|
|
|