 |
|
i to nie jest żaden weltschmerz, nie jestem młodą, piękną duszą..ja po prostu jestem pierdolnięty, chory psychicznie
|
|
 |
|
dobrze, że jesteś, bo wczoraj znowu bolało mnie serce, a ciągle nie mam pomysłu na życie
|
|
 |
|
samotność to taka straszna trwoga. ogarnia mnie, przenika mnie.
|
|
 |
|
czuję się jak milion, kiedy obok tyle zer
|
|
 |
|
w górę wznieś, za to wszystko co musieliśmy przejść
|
|
 |
|
pale szluga, patrze w niebo pytam i się śmieją ze mnie, te demony w myślach, czasem chciałbym coś jeszcze od życia
|
|
 |
|
przeżyłem to czaisz? chociaż nie raz się biłem z myślami ,bo przecież kurwa nic z tego nie mamy, poza kacem i zdrowiem od tego zjebanym
|
|
 |
|
kogo kochać, ktoś mnie kocha - spoko opcja
|
|
 |
|
może chciałbym coś więcej od życia? mam dwie ręce, serce, oddycham
|
|
 |
|
tyle razy już kochałem, lecz nikt nie dał mi powodu
|
|
 |
|
snipers on the roof please kill me if i lose
|
|
|
|