 |
|
Jeśli musisz umrzeć, kochanie, umieraj wiedząc, że twoje życie było najlepszą częścią mojego
|
|
 |
|
mówi się 'kocham' bo chce się odzewu. i 'śmierć' się odpowiada, choć inaczej trzeba.
|
|
 |
|
trudno dziś się we wszystkim zorientować. może powienem Ci podziękować, bo pokazałaś mi prawdziwy obraz, zawiodłaś - co tu świrować
|
|
 |
|
jak tu być dobrym? jak świat od Ciebie wymaga drapieżności, niby odwaga lubisz pomagać, orientuj to są dziwki.. okażesz serce oplują Cię po wszystkim
|
|
 |
|
BYLI BLISCY, OBIECYWALI LOJALNOŚĆ I SIĘ PUKALI W ŁEB JAK MÓWIŁEM, ŻE 'COŚ ZA BARDZO'
|
|
 |
|
generalnie jest teraz spoko. zapomniałem dosyć sporo, zakochałem się na nowo.
|
|
 |
|
chodź do mnie. chcę poczuć Ciebie we mnie. rozkołysz uczucia. rozdrażnij zmysły. podziel się sobą. chodź do mnie, kochanie.
|
|
 |
|
niezdolność odczuwania bywa bólem; nie podcina się zamarzniętych żył.
|
|
 |
|
myślę, że umysłowo bardzo niewielu ludzi jest zdrowych. myślę, że na umyśle każdy jest mniej lub bardziej chory.
|
|
 |
|
możesz nie widzieć nic, gdy spoglądasz mi w oczy. ten syf pozbawił mnie jakichkolwiek emocji.
|
|
 |
|
tęsknię, choć wiem, nie powinienem
|
|
 |
|
pozbierać jest się dziesięć razy trudniej, niż rozsypać
|
|
|
|